Posted on 30.06.2008 by sporothrix
[...]Kiedy mówimy: “tradycja nakazuje kobiecie, aby siedziała w domu i zajmowała się dziećmi”, tak naprawdę trzeba przez to rozumieć: “głos starych mężczyzn liczy się bardziej niż głos kobiet”.[...]
[...]Nie ma nic oczywistego w tym, że patrzysz na innego człowieka jak na istotę ludzką. Tego trzeba się nauczyć. Kiedy człowiek przychodzi na świat, postrzega osoby i przedmioty [...]
Zamieszczony w: czytanki | Zostaw Komentarz »
Posted on 29.06.2008 by sporothrix
A takiego pięknego owada znaleźliśmy dzisiaj:
Zamieszczony w: moja Ameryka, przyjemności | Zostaw Komentarz »
Posted on 28.06.2008 by sporothrix
Taki potwór pojawił się wieczorem dwa dni temu na progu sąsiedniego mieszkania. Rozpiętość skrzydeł około 10 cm! Ale chyba nie był w najlepszym stanie. A następnego dnia znaleźliśmy tylko skrzydełka. Pewnie coś go zjadło…
Zamieszczony w: moja Ameryka, przyjemności | Zostaw Komentarz »
Posted on 27.06.2008 by sporothrix
[...]Nie wykonali przy tym ani jednego eksperymentu. Ich praca polegała na ciągłych rozmowach, analizowaniu danych i budowaniu kolejnych modeli z papieru, drutu i blachy.[...]. Szkoda, że w artykule i wywiadzie z Jamesem Watsonem pojawiają się takie kwiatki. Gdyby Watson i Crick rzeczywiście korzystali tylko z modeli z blachy, swojego słynnego artykułu nie opublikowaliby do dzisiaj, [...]
Zamieszczony w: czepiam się, okołofeminizmowo, okołonaukowo | Zostaw Komentarz »
Posted on 26.06.2008 by sporothrix
W końcu dotarliśmy do kanadyjskiego Niagara Falls. Wodospady zrobiły na nas ogromne wrażenie. Niby wie się, jakie są duże, ile wody spada w ciągu jednej sekundy, itd., ale zobaczyc to na własne oczy… Mieliśmy piękną pogodę, widzieliśmy tęcze, doskonały też był widok z naszego pokoju w hotelu, mogłam więc wstawać w nocy i sprawdzać, czy [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka | Zostaw Komentarz »
Posted on 24.06.2008 by sporothrix
Parę dni temu wybraliśmy się do Niagara Falls, żeby wreszcie obejrzeć wodospady. Z Waszyngtonu jedzie się tam autostradami około 8 godzin, więc kiedy byliśmy już nad jeziorem Erie, postanowiliśmy zjechać choć na moment z autostrady, żeby obejrzeć samo jezioro i może jeszcze coś ciekawego. Przypadkiem trafiliśmy do miasteczka Dunkierka w stanie Nowy Jork, gdzie znaleźliśmy [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka | Zostaw Komentarz »
Posted on 16.06.2008 by sporothrix
To już ostatnia porcja zdjęć z Uniwersytetu (chyba, że coś mi się bardzo spodoba albo nie spodoba ) :
Takie autobusy kursują od uniwersytetu do najbliższych stacji metra (również m.in. do drugiej części kampusu) i z powrotem, od wczesnych godzin rannych do późnych nocnych, co kilka-kilkanaście minut (w soboty rozkład jest skrócony) wożąc bezpłatnie pracowników, [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka | Zostaw Komentarz »
Posted on 14.06.2008 by sporothrix
Dawno nie było w Gazecie artykułu zaganiającego baby do garów, trzeba więc nadrobić zaległości.
Pierwszą rzucającą się w oczy głupotą takich artykułów, jest zapominanie, że w drodze ewolucji (to też biologia, panie eee… profesorze) wykształciło się u człowieka coś takiego jak mózg, który myśli. Nie tylko służy do kontroli podstawowych procesów fizjologicznych, wspólnych dla człowieka i [...]
Zamieszczony w: czepiam się, okołofeminizmowo, wkurza mnie | Zostaw Komentarz »
Posted on 10.06.2008 by sporothrix
I znowu kilka zdjęć z Uniwersytetu. Podziwiamy architekturę kampusu:
Village C
Schody na tyłach Healy Hall
Kawałek szpitala
Medical and Dental Building
O’Donovan Dining Hall
Jesteśmy na dachu Preclinical Science Building i widzimy Basic Science Building (z prawej) i New Research Building
Wnętrze Intercultural Center
Trwa budowa nowego budynku McDonough School of Business
A w ogóle to jest potwornie gorąco i duszno od paru dni. [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka | Zostaw Komentarz »
Posted on 09.06.2008 by sporothrix
Oglądam sobie video do nowego singla Breta Michaelsa (Go that far) i, przy mojej nieustającej sympatii do wykonawcy, myślę sobie, że to naprawdę jest żałosne. Kawałek muzycznie jest do kitu, to po pierwsze, a Bret śpiewa tak, jakby nie umiał. A wydawałoby się, że umie przecież, zawsze miał piękny głos, poza tym nawet jeśli jest to [...]
Zamieszczony w: czepiam się, okołofeminizmowo, przyjemności | Zostaw Komentarz »