Wczoraj strasznie padało. Deszcz, grzmoty nad naszym domem, grad o średnicy przynajmniej centymetra. Potem się uspokoiło i była mgła. I ochłodziło się o jakieś dziesięć stopni.
A dzisiaj znowu słońce i chyba będzie gorąco. Wiewiórki szaleją na drzewach. Takie miłe widoki mamy za oknem
.
Zamieszczony w: moja Ameryka



