Posted on 31.12.2008 by sporothrix
To nie był taki zły rok. Dla mnie przynajmniej. Fakt, parę rzeczy mi nie wyszło. Szczególnie jedna, która się ciągnie i ciągnie. Ale może jeszcze się jakoś ułoży. Poza tym, to nie jest żadna tragedia i, skoro tak ma być, to niech będzie. Zdrowie OK, choć mogłoby być lepiej, ale jeszcze nie umieram . Mógłby [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka, przyjemności | Komentarzy: 4 »
Posted on 30.12.2008 by sporothrix
Jak słusznie stwierdziła Milva: [...] Mądrze zaczynają, a zawżdy na dupie kończą![...]*. Coraz weselej w naszym miłym kraju, aż serce roście, kiedy czyta się te doniesienia z Polski. Ale w końcu i biskup może mówić, co mu ślina na język przyniesie, przynajmniej szczerze wyznaje, co najbardziej zaprząta jego umysł. Tak naprawdę z ciekawością przeczytałam tylko tę część (bo całość [...]
Zamieszczony w: czepiam się, okołofeminizmowo, śmieszne | Zostaw Komentarz »
Posted on 29.12.2008 by sporothrix
Święta minęły, szybko, jak to Święta mają w zwyczaju. To już były czwarte nasze Święta spędzane w taki sposób, tylko we dwójkę. Było nam bardzo, bardzo miło i dobrze. I spokojnie, choć ich tzw. duchowy wymiar podkręcały nam kolędy i piosenki świąteczne z We Wish You a Metal Xmas…and a Headbanging New Year. Ż. nie protestował [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka i inne kraje | Komentarzy: 4 »
Posted on 24.12.2008 by sporothrix
Posted on 23.12.2008 by sporothrix
Zima przyszła. Znaczy, jeszcze nie przyszła, bo nie ma śniegu. Nie ma śniegu, nie zapowiadają się śnieżne Święta, a co to za zima bez śniegu, do niczego ten Waszyngton . W każdym razie człowiek się rozbisurmanił tym ciepłym klimatem tutejszym i, wstyd się przyznać, marznie przy 5 stopniach mrozu. A pamiętam, jak parę [...]
Zamieszczony w: moja Ameryka | Zostaw Komentarz »
Posted on 21.12.2008 by sporothrix
Chciałabym obejrzeć nowy film o RAF, który, jak widzę, jest sporą sensacją w Niemczech. Obawiam się tylko, że nie nastąpi to jednak zbyt szybko w Stanach, ale trudno, poczekać sobie mogę. Porównałbym go do innego filmu o pierwszych przywódcach Rote Armee Fraktion, starego, z 1986 roku, nakręconego zresztą również na podstawie książki Stefana Austa. Zaskakuje [...]
Zamieszczony w: czytanki, przyjemności | Komentarzy: 3 »
Posted on 21.12.2008 by sporothrix
Nie chce mi się komentować całego wywiadu z Szymonem Hołownią. Zauważyłam oczywiście komentarze na forum, że katolik, a jaki normalny. Tyle, że facet nie mówi tak naprawdę o poważnych sprawach, tylko raczej o Kościele katolickim w czasach popkultury. No, ale takie dostał pytania i taki był zapewne cel wywiadu. Nie umiem jednak nie zauważyć skrywanej, ale [...]
Zamieszczony w: czepiam się, okołofeminizmowo | Zostaw Komentarz »
Posted on 16.12.2008 by sporothrix
Zawsze wiedziałam, że posiadanie dzieci jest niezdrowe . Nie mówiąc już o zupełnie niezdrowej klasyce w postaci mieszkania po ślubie z rodzicami czy teściami. W czasopiśmie Heart właśnie ukazała się praca, w której badacze z Japonii pokazują, jaki związek istnieje między występowaniem choroby niedokrwiennej serca (u kobiet zwłaszcza) a życiem w kilkupokoleniowych rodzinach. Wcześniej pojawiały [...]
Zamieszczony w: okołonaukowo | Komentarzy: 2 »
Posted on 14.12.2008 by sporothrix
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i tradycyjnie pojawiają się też informacje na temat, jak to straszliwa komercjalizacja, rodem oczywiście z tych szatańskich Stanów Zjednoczonych, psuje nasze piękne polskie i katolickie tradycje. O tym także mówi świeży artykuł, opublikowany w Niedzieli, a zawierający taką liczbę stereotypów, nudnych i płaskich w dodatku, i tyle narzekania podszytego wyższością, że [...]
Zamieszczony w: czepiam się, moja Ameryka | 1 komentarz »
Posted on 12.12.2008 by sporothrix