Posted on 17.11.2009 by sporothrix
Po żmudnych walkach z oporną materią i nie mniej opornymi recenzentami, po ślepnięciu nad mikroskopem, marudzeniu nad żelem, zasypianiu nad komputerem oraz obrzucaniu doświadczeń kwiecistymi wiązankami najwymyślniejszych przekleństw (zgodnie z teorią Ernesta Rutherforda, że eksperyment działa tym lepiej, im więcej wyzwisk i słów powszechnie uważanych za wulgarne usłyszy pod swoim adresem) kolejne dziecko wkrótce pojawi się [...]
Zamieszczony w: coś dobrego | Komentarzy: 11 »
Posted on 15.09.2009 by sporothrix
Zakonnik, jezuita. I mówi z sensem . Z paroma rzeczami nie zgodziłabym się, parę rzeczy sformułowałabym inaczej – na przykład to, że niekoniecznie pragnieniem każdej kobiety jest macierzyństwo – ale generalnie nie jest źle.
[...] Bywa że kobieta wchodząc w relację z mężczyzną zatraca się, przestaje już być sobą, a staje się wyłącznie żoną lub [...]
Zamieszczony w: coś dobrego, czytanki, okołofeminizmowo | Komentarzy: 10 »
Posted on 10.09.2009 by sporothrix
[...] Turing was a quite brilliant mathematician, most famous for his work on breaking the German Enigma codes. It is no exaggeration to say that, without his outstanding contribution, the history of World War Two could well have been very different. He truly was one of those individuals we can point to whose unique contribution [...]
Zamieszczony w: coś dobrego | Zostaw Komentarz »
Posted on 20.08.2009 by sporothrix
Gazeta.pl ze słabym nieco refleksem pisze o tej petycji do brytyjskiego rządu. Spora grupa ludzi apeluje do premiera o wyrażenie jakiegoś publicznego żalu i przeprosin za to, co zrobiono Alanowi Turingowi. Podpisać petycję może każdy obywatel (oraz rezydent) Wielkiej Brytanii - informacji tej treści zabrakło mi w polskiej notce.
Warto podpisać. Turingowi jest już zapewne wszystko jedno, ale może dobrze, żeby rząd [...]
Zamieszczony w: coś dobrego | Komentarzy: 3 »
Posted on 01.08.2009 by sporothrix
* Mam tak samo jak ty,
Miasto moje a w nim:
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny *
(* “Sen o Warszawie” C. Niemen, M. Gaszyński)
Zamieszczony w: coś dobrego | Zostaw Komentarz »
Posted on 19.07.2009 by sporothrix
Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze. To znaczy, owszem, miałam nadzieję, że nie będzie źle, ale wiadomo, jak to jest, kiedy filmują coś, czego jest się dozgonnym fanem. Ja też, jak pisał recenzent Washington Post, chciałabym, żeby ekranizacje Harry’ego były przynajmniej 30-godzinnym serialem, z dosłownie przedstawionymi wszystkimi scenami. Tak dobrze jednak nie ma, [...]
Zamieszczony w: coś dobrego, przyjemności | Komentarzy: 6 »
Posted on 04.07.2009 by sporothrix
Wszystkich fanów Harry’ego Pottera ucieszy zapewne wiadomość, że Rupert Grint - jedyny i doskonały Ron Weasley – właśnie wraca do zdrowia po przechorowaniu świńskiej grypy. Aktor opuścił kilka dni filmowania, ale teraz znów pracuje na planie Harry’ego i Insygniów. Oraz najprawdopodobniej pojawi się na londyńskiej premierze filmu “Harry Potter i Książę Półkrwi.”
Mam przy okazji nadzieję, że gdzieniegdzie podawana informacja, jakoby premiera [...]
Zamieszczony w: coś dobrego, przyjemności | Komentarzy: 2 »
Posted on 01.07.2009 by sporothrix
Głupszej nazwy nie dało się wymyślić? (No, może jedna by się znalazła, jak pamiętam z mojego sielskiego dzieciństwa ). Autorzy nazwy również przyznają, że pomysł był durny, ale skoro chwycił, to dlaczego nie. Chickenfoot stworzyło czterech panów, znanych doskonale z innych dokonań. Sammy Hagar – wiadomo skąd, Michael Anthony – też stamtąd, wyrzucony z [...]
Zamieszczony w: coś dobrego, przyjemności | Zostaw Komentarz »
Posted on 20.04.2009 by sporothrix
http://online.wsj.com/article/SB123991537451426695.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6513935,Film_o_Sendlerowej_i_skrajnie_rozne_recenzje.html
http://www.nytimes.com/2009/04/18/arts/television/18hear.html
Mnie film się podobał właśnie dlatego, że był taki oszczędny. Nie było w nim akcji w stylu Jamesa Bonda, a raczej bardzo chłodno wyliczone trudne zadanie i ciężka praca. Nie sądzę też, że ktoś serio mógłby odnieść wrażenie, że przechytrzenie okupanta nie było niczym szczególnym. Owszem, jest świetna scena, w której Irena Sendler zupełnie jawnie wyprowadza pierwszą dziewczynkę [...]
Zamieszczony w: coś dobrego, moja Ameryka i inne kraje | Komentarzy: 3 »
Posted on 10.04.2009 by sporothrix
Washington Post informuje dzisiaj, że różne organizacje, stowarzyszenia oraz firmy zaczynają przegrywać swoje krucjaty, opierające się na przekonaniach podobno religijnych, przeciwko civil rights – w tym wypadku przeciwko prawom osób homoseksualnych do robienia tego samego, co heteroseksualiści. Przegrywają głównie finansowo, za odmowę zrobienia zdjęć na uroczystości pary tej samej płci, za odmowę zabiegu medycznego czy porady psychologicznej [...]
Zamieszczony w: coś dobrego, czytanki, moja Ameryka | Komentarzy: 11 »