<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Sporothrix</title>
	<atom:link href="http://sporothrix.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sporothrix.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 14:08:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='sporothrix.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/59567e2827d23af2474a63f28adfa583?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Sporothrix</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://sporothrix.wordpress.com/osd.xml" title="Sporothrix" />
	<atom:link rel='hub' href='http://sporothrix.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Od nowa</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2012/01/24/od-nowa/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2012/01/24/od-nowa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 16:28:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[okołonaukowo]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7928</guid>
		<description><![CDATA[No to na rozgrzewkę dwa teksty. Jeden o HIV/AIDS. Zupełnie tak jak zwykle, tyle że nie tutaj, a na zaprzyjaźnionym portalu. Zapraszam do czytania. Przy okazji zawiadamiam, że dla Homików mają powstać kolejne cztery notki o szalenie smacznych zakażeniach przenoszonych drogą płciową. Drodzy Czytelnicy, nie chcecie tego opuścić. A drugi tekst to artykuł z czasopisma [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7928&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No to na rozgrzewkę dwa teksty. <a href="http://homiki.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=4917" target="_blank">Jeden o HIV/AIDS</a>. Zupełnie tak jak zwykle, tyle że nie tutaj, a na zaprzyjaźnionym portalu. Zapraszam do czytania. Przy okazji zawiadamiam, że dla Homików mają powstać kolejne cztery notki o szalenie smacznych zakażeniach przenoszonych drogą płciową. Drodzy Czytelnicy, nie chcecie tego opuścić.</p>
<p>A drugi tekst to artykuł z czasopisma Wszechświat o szczepieniach. <a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2012/01/krawczyk-wszechswiat.pdf">Proszę się częstować pdfem</a>, jeśli ktoś tego nie zna.</p>
<p>Jeszcze raz dziękuję za wszelkie dobre słowa, życzenia, dowody pamięci i troski. Obiecuję, że odwdzięczę się nowymi notkami, ze szczególnym uwzględnieniem takich z przeuroczymi i ślicznymi ilustracjami :). Już wkrótce.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7928/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7928/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7928&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2012/01/24/od-nowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Szczepienia we Wszechświecie</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/10/24/szczepienia-we-wszechswiecie/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/10/24/szczepienia-we-wszechswiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 02:48:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[czytanki]]></category>
		<category><![CDATA[okołonaukowo]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7908</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkim wiernie zaglądającym tutaj &#8211; a szalenie przyjemne, jak wielu Was jest mimo mojej przedłużającej się blogowej nieobecności * &#8211; chciałam polecić najnowszy numer czasopisma Wszechświat ** z moim skromnym artykułem o szczepieniach i szczepionkach. Artykuł, w (mam nadzieję) dość klarowny sposób i bez nadmiaru szczegółów, opowiada o tym, czym są szczepionki, jak działają, czy są skuteczne [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7908&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkim wiernie zaglądającym tutaj &#8211; a szalenie przyjemne, jak wielu Was jest mimo mojej przedłużającej się blogowej nieobecności <span style="color:#0000ff;">*</span> &#8211; chciałam polecić <a href="http://www.wszechswiat.agh.edu.pl/" target="_blank">najnowszy numer czasopisma Wszechświat </a><span style="color:#0000ff;">**</span> z moim skromnym artykułem o szczepieniach i szczepionkach. Artykuł, w (mam nadzieję) dość klarowny sposób i bez nadmiaru szczegółów, opowiada o tym, czym są szczepionki, jak działają, czy są skuteczne i bezpieczne, oraz dlaczego w ogóle uważam, że stanowią <em>wspaniałe osiągnięcie nauki i medycyny</em>. See jednakowoż for yourself, jak mawiał Morfeusz. Od razu dodam, że dla czytelników tego bloga informacje zawarte w artykule nie będą pewnie jakąś specjalną nowością. Ale wydaje mi się, że taki właśnie prosty raczej, popularnonaukowy tekst, zbierający odrobinę wiedzy o szczepieniach w jednym miejscu, może się czasem przydać.</p>
<p><span style="color:#0000ff;">*</span> <em>Tu wtręt osobisty: nieobecność spowodowana jest przedłużającą się chorobą, trochę cięższą i trochę bardziej dającą w kość, niż się spodziewałam. Serdecznie dziękuję wszystkim kochanym, znajomym oraz mniej znajomym Czytelniczkom i Czytelnikom, którzy wspierają mnie nieustannie :-*. A czasem dopytują o nowe notki. Notki będą&#8230; jak sądzę. Kiedyś, może nawet niedługo.</em></p>
<p><span style="color:#0000ff;"><em>** </em></span><a href="http://wyborcza.pl/1,75476,10378213,W_obronie__Wszechswiata_.html" target="_blank">Mam nadzieję, że będzie/jest do dostania gdzieś</a>.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7908/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7908/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7908&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/10/24/szczepienia-we-wszechswiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wstrząśnięta i lekko zmieszana</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/24/wstrzasnieta-i-lekko-zmieszana/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/24/wstrzasnieta-i-lekko-zmieszana/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Aug 2011 20:18:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[moja Ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7888</guid>
		<description><![CDATA[No więc tak &#8211; dzisiaj będzie coś osobistego i nowego. Jednak. Czy interesującego, to już nie wiem. Ale złożyć to można na karb lekkiego wstrząśnięcia potrzęsieniowego i przemyśleń (eeee&#8230;, czego?) po nim następujących. Nie żeby były szalenie głębokie, czymkolwiek by były. Zaczęło się od snu. Tak, wiem, wiem, że zwykle mało co da się porównać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7888&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No więc tak &#8211; dzisiaj będzie coś osobistego i nowego. Jednak. Czy interesującego, to już nie wiem. Ale złożyć to można na karb lekkiego wstrząśnięcia potrzęsieniowego i przemyśleń (eeee&#8230;, czego?) po nim następujących. Nie żeby były szalenie głębokie, czymkolwiek by były.</p>
<p>Zaczęło się od snu. Tak, wiem, wiem, że zwykle mało co da się porównać ze stopniem nudności opowiadania swoich własnych snów (chyba że komuś bliskiemu). Ale i tak opowiem. Śniły mi się wrotki. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wrotki_(biologia)" target="_blank">Wrotki jak takie zwierzęta wrotki, malutkie, lubiące wodę</a>, nie wrotki do jeżdżenia. We śnie obserwowałam grupę handlarzy narkotykami, którzy hodowali te wrotki w laboratorium oraz wtykali im <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Green_fluorescent_protein" target="_blank">fluorescencyjne białko GFP</a>, takie co to w labach biologicznych używa się do wszystkiego. Następnie oglądali świecące na zielono w ciemności wrotki i na tej podstawie wnioskowali, która partia narkotyku jest lepsza i bardziej oczyszczona. Hmmm, co mówi sennik egipski o fluorescencyjnych wrotkach i o naukowo podchodzących do problemu handlarzach? A co powiedziałby ksiądz Natanek? Pewnie coś w rodzaju &#8211; jeśli widzisz zielone wrotki, wiedz, że coś się dzieje. No więc już wiedziałam &#8211; będzie trzęsienie ziemi. Tyle że wtedy jeszcze nie wiedziałam, co wiedziałam.</p>
<p>Potem było mnóstwo chemtrailsów na niebie. Zawsze niby są, bo zawsze rząd amerykański truje nas aluminium i szczepionkami, ale tego dnia &#8211; tego dnia! &#8211; były szczególnie piękne. Dzisiaj nie wyglądały już aż tak ładnie, ale resztki toksycznych substancji unosiły się nadal z wdziękiem:</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/photo1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-7890" title="photo1" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/photo1.jpg?w=300&#038;h=224" alt="" width="300" height="224" /></a></p>
<p>Potem kolega, który zawsze jest w pracy, nie przyszedł. Wiedz, że coś się dzieje. A potem, już grubo później, okazało się, że nasz powrót do domu  nie był taki najgorszy, jak się spodziewaliśmy. Korki tak, ale żeby koło Pentagonu dało się przejechać w miarę szybko w czasie ewakuacji? To na pewno dlatego, że tego dnia było z 5% pracowników. Reszta nie przylazła, na pewno Żydzi przede wszystkim, oraz geje i cykliści, masowo tam zatrudniani. Bo pewno wiedzieli, że rząd (ich rząd) planuje na naszą zgubę nie tylko chemtrailsy, ale i trzęsienia. W końcu to Pentagon przecież.</p>
<p>A kiedy dojechaliśmy do domu, zauważyliśmy, że ze zniszczeń to urwało głowę naszej ulubionej afrykańskiej drewnianej pani. O tej:</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf8066.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-7891" title="DSCF8066" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf8066.jpg?w=213&#038;h=300" alt="" width="213" height="300" /></a></p>
<p>Czy widać, jaki ona ma biust nieprzyzwoicie nagi? I cień, jaki ten biust tworzy? Wyuzdany? Nic dziwnego, że trzęsienie na pewno było karą z nieba za takie sprośności trzymane w amerykańskich domach. Oraz za próby zniesienia don&#8217;t ask, don&#8217;t tell naturalnie. Wiedz, że coś się dzieje.</p>
<p>A poza tym, to się bałam. Teraz wiadomo, jaką trzęsienie miało siłę - i dziękujemy niektórym bardziej obznajomionym z trzęsieniami ziemi za ustawienie nam prawidłowych proporcji &#8211; i że nic się specjalnie nie stało złego. Ale jakoś tak nie było mi do śmiechu wtedy, kiedy wybiegaliśmy z labu, a z sufitu coś leciało, kiedy niemądrzy koledzy ociągali się z wyjściem, bo trzeba dokończyć doświadczenie, kiedy zapodziała się gdzieś, chwilowo na szczęście, kilkuletnia córeczka koleżanki, która tego dnia była z mamą w pracy, kiedy ludzie musieli wrócić do niesprawdzonego jeszcze budynku po to, żeby zaopiekować się zwierzętami, bo jak je przecież zostawić, kiedy staliśmy w upale przed budynkiem, który przed chwilą bujał się w powietrzu i czekaliśmy na wstrząsy wtórne, kiedy próbowaliśmy dzwonić do bliskich, żeby zapytać co u nich albo uspokoić, że u nas w porządku, a linie telefoniczne padały. Tak, teraz żartujemy. I dobrze. Ale wówczas się bałam. Nawet nie tego, że mogę stracić życie. Nie, bardziej mnie nie cieszyła ewentualna rozrywka w postaci bycia przysypaną jakimiś gruzami i czekania na ratowników. No i martwiłam się tym, że gdzie-do-cholery-jest-mój-mąż i żeby mu się nic nie stało. No i w ogóle bałam się, bo to jest takie idiotyczne uczucie, kiedy wszystko się trzęsie, budynek, ściany, ziemia. A poza tym był to dla mnie pierwszy raz, więc.</p>
<p>I bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie głosy wsparcia, w trakcie i po :*</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7888/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7888/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7888&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/24/wstrzasnieta-i-lekko-zmieszana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/photo1.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">photo1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf8066.jpg?w=213" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF8066</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dziękuję</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/22/dziekuje/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/22/dziekuje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2011 17:37:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[coś dobrego]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7878</guid>
		<description><![CDATA[Brzydko się zachowałam, nie dziękując odpowiednio i właściwie od razu. Dziękuję więc i Lucyferce i Evicie za takie sympatyczne i wzruszające wyróżnienia. Sama mogę polecić blogi z mojej blogrolki, a także wiele więcej &#8211; z blogrolek blogów, które polecam. Nie umiałabym wybrać dziesięciu czy szesnastu, wybór należy więc do szanownych Czytelników. A te siedem rzeczy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7878&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Brzydko się zachowałam, nie dziękując odpowiednio i właściwie od razu. Dziękuję więc i <a href="http://lucyferkiem.blogspot.com/2011/06/wyroznienie-i-bardzo-trudny-wybor.html" target="_blank">Lucyferce</a> i <a href="http://marzenkowonyc.blogspot.com/2011/07/niespodziewajka-to-dobra-rzecz-czyli.html" target="_blank">Evicie</a> za takie sympatyczne i wzruszające wyróżnienia.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/panorama.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-7881" title="Panorama" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/panorama.jpg?w=300&#038;h=150" alt="" width="300" height="150" /></a></p>
<p>Sama mogę polecić blogi z mojej blogrolki, a także wiele więcej &#8211; z blogrolek blogów, które polecam. Nie umiałabym wybrać dziesięciu czy szesnastu, wybór należy więc do szanownych Czytelników. A te siedem rzeczy o mnie? Pewnie wyjdą, tak jak zwykle przy pisaniu, przy okazji, chcący i niechcący. Choć i tak mam wrażenie, że nie będą specjalnie interesujące.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7878/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7878/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7878&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/22/dziekuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/panorama.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Panorama</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czułe struny symbolu</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/19/czule-struny-symbolu/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/19/czule-struny-symbolu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Aug 2011 05:15:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[czepiam się]]></category>
		<category><![CDATA[okołoreligijnie]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7852</guid>
		<description><![CDATA[Okazało się właśnie, że chrześcijanką nie jestem. Oraz że nie jestem przy zdrowych zmysłach. Hmm, co do tego drugiego, to od dawna nie mam wątpliwości, że jest to prawda. Co do pierwszego &#8211; tu akurat staram się jak mogę być raczej, niż nie być, ale zdaniem pana Terlikowskiego zdecydowanie mi nie wychodzi. Nic to, jak [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7852&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okazało się właśnie, że chrześcijanką nie jestem. Oraz że nie jestem przy zdrowych zmysłach. Hmm, co do tego drugiego, to od dawna nie mam wątpliwości, że jest to prawda. Co do pierwszego &#8211; tu akurat staram się jak mogę <em>być</em> raczej, niż nie być, ale zdaniem pana Terlikowskiego zdecydowanie mi nie wychodzi. Nic to, jak mawiał pan Michał, bo w momencie  kiedy miałam zacząć pisać tę notkę, szanowny małżonek mój rozbił mi cały świat dziecięcych marzeń i snów, wróżek i motylków. Twierdząc, że Steven Seagal, kiedy rozwala te drewniane deseczki jednym zręcznym ciosem karate, czy czegoś tam, to ma je podpiłowane. Podpiłowane! A całe życie myślałam, że ci karatecy to tacy wspaniali są i wysportowani, i co to dla nich taka deseczka. No i co ja mam teraz zrobić, jak żyć?</p>
<p>W tej sytuacji czarnej rozpaczy chyba za mało przejęłam się słowami Terlikowskiego, że nie wspomnę o artykułach znalezionych na <em>Wyborczej.pl</em>, a opowiadających o tym, jak to jednak Nergal nie obraził uczuć religijnych. Bardzo się oczywiście cieszę, że Nergal nie zostanie ukarany, bo to byłoby kompletnym absurdem, ale po przeczytaniu tych wszystkich artykułów doszłam raczej do wniosku, że ja zupełnie nie kumam tego wszystkiego, nie rozumiem, zgłupiałam całkowicie. Czyli wracamy do moich niezdrowych zmysłów, cbdo.</p>
<p>Terlikowski, jak Terlikowski, pisze to, czego można się po nim spodziewać. Różne ecie pecie, że obrona uczuć religijnych to za mało, że trzeba prawnie chronić symbole religijne, coś o cywilizacji i nihilizmie, o psich kupach &#8211; jednym słowem, dla każdego coś miłego. Na takie dictum acerbum odpowiadać w sumie można tylko &#8222;nie&#8221;, bo bo jak inaczej? Oraz dodawać &#8222;i co to ma w ogóle do rzeczy?&#8221;</p>
<p><em><a href="http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_zakazac_profanacji,_a_nie_obrazy_uczuc_14932" target="_blank">czy podobnie nie powinno być</a>, gdy ktoś świadomie i z pełną premedytacją profanuje Pismo Święte, które jest Słowem Boga (to obiektywnie) do człowieka, i świętą księgą (to czysto subiektywnie) dla dobrze ponad miliarda ludzi na ziemi?</em></p>
<p>Obiektywnie? Nie. I co to ma do rzeczy w ogóle?</p>
<p><em>Symbole wielkich religii przypominają także, że istnieje transcendentna rzeczywistość,</em></p>
<p>Nie. No i?</p>
<p><em>Bez tej świadomości, bez istnienia wartości wyższych cywilizacja nieuchronnie skazana jest na nihilizm, a państwo budowane na nicości nie może przetrwać.</em></p>
<p>Nie.</p>
<p>A w ogóle, to naprawdę trzeba koniecznie tych symboli, żeby przypominały? W naiwności swojej myślałam, że o Bogu, jak się w Niego wierzy, to się pamięta i tak. I ma się świadomość. Ale pewnie myślę tak, bo nie jestem chrześcijanką. Gdyż albowiem:</p>
<p><em>Dla chrześcijanina nie ma bowiem najmniejszych wątpliwości, że podarcie Pisma Świętego, i późniejsze jego palenie jest aktem profanacji. Nie ma też wątpliwości, że taka była intencja satanisty Darskiego. Jemu nie chodziło o ekspresję, ani o krytykę, ale o znieważenie symbolu ważnego dla ludzi innych religii, a także Boga. Chrześcijanin, ale także religijny Żyd nie może mieć więc wątpliwości, że za taki czyn należy się kara&#8230;</em></p>
<p>No więc ja w istocie <strong>wiem</strong>, że za taki czyn żadna kara się nie należy. I to niezależnie od tego, czy Nergal miał ochotę skrytykować, czy znieważyć. Bo uważam karę w tej sytuacji za absurdalną, a jej żądanie za kompletne niezrozumienie nie dość, że tego, co powinno panować w demokratycznym państwie w XXI wieku, ale i ekspresji artystycznej. Artysta ma bowiem prawo do wszystkiego, od tego jest artystą (poza, zastrzegę od razu, nawoływaniem do przemocy). Co nie znaczy, że i każdy <em>zwykły</em> człowiek nie ma prawa podrzeć sobie Biblii czy innej świętej księgi. Powinien mieć.</p>
<p><a href="http://www.imdb.com/title/tt0112346/" target="_blank">W jednym milutkim filmiku</a> o perypetiach owdowiałego pana prezydenta amerykańskiego pada taka kwestia:</p>
<p><em>You want to claim this land as the &#8216;land of the free&#8217;? Then the symbol of your country cannot just be a flag. The symbol also has to be one of its citizens exercising his right to burn that flag in protest.</em></p>
<p>Chciałabym, żeby tak faktycznie było. Nie tylko w odniesieniu do Stanów i do flagi. Bo chciałabym, żeby było tak w odniesieniu do chrześcijaństwa. Nie bardzo mam ochotę pouczać mojego brata w wierze, jakim jest pan T., ale skoro on wypowiada się w moim imieniu, to powiem &#8211; co się stało z <em>ku wolności wyswobodził nas Chrystus</em>? Czy koniecznie musimy naszą religię chronić przepisami i karami? Chronić Boga przed ludźmi drącymi książkę? Naprawdę jest Mu taka ochrona potrzebna? I nam? A po cholerę? Tak tak, wiem, za długo żyję sobie poza granicami polskiego Kościoła. W dodatku polska język trudna język, bo nie rozumiem, czy wg powyższego cytatu Nergal miał znieważyć Boga? Czy symbol dla Boga ważny? Tak czy inaczej, zazdroszczę panu Terlikowskiemu tak osobistych kontaktów z tymże Bogiem, że wie, co On ma na myśli oraz jest w stanie mówić w Jego imieniu. Kul.</p>
<p><em>I to na tyle surowa, by rozmaitym idiotom podającym się za artystów nie zachciało się naśladować Darskiego. Chrześcijanin, który opowiada coś o tolerancji dla ludzi niszczących Słowo Boga do człowieka, w istocie pokazuje, że nie jest chrześcijaninem, bo Pismo Święte, to dla niego jedna z wielu ksiąg, taka jak „Pan Tadeusz” czy „O krasnoludkach i sierotce Marysi”.</em></p>
<p>Wolałabym jednak, żeby nie mówił na innego faceta per idiota (no chyba, że czule, ale sądzę że wątpię w tym wypadku), a w tym samym akapicie wmawiał mi, że uważam, iż Pan Tadeusz to to samo co Biblia (no na litość, przecież tam są znacznie lepsze rymy) i w związku z tym nie jestem chrześcijanką. Gdyż faktycznie w ten sposób może mu się udać odepchnąć parę osób od chrześcijaństwa. A tego zdecydowanie nie lubię u moich kochanych współwyznawców.</p>
<p>Ale to pan Terlikowski &#8211; jak pisałam, trudno spodziewać się po nim czegoś innego. Za to całkiem ładne są te fragmenty:</p>
<p><em><a href="http://wyborcza.pl/1,75968,10136338,Chcemy_penalizacji_swietokradztwa_.html" target="_blank">Sędzia Krzysztof Więckowski zarzekł się</a>, że nie zamierza tym wyrokiem ustalać standardów wolności słowa, ale jednak ustanowił. I to całkiem przyzwoity, w  dodatku nawiązujący do klasycznego już wyroku Trybunału w Strasburgu z &#8217;94 roku  w sprawie Otto Preminger Institute przeciwko Austrii. Oba sądy: w Strasburgu i  Gdyni uznały, że taki sam czyn w różnych okolicznościach musi być różnie  oceniony. [...]</em></p>
<p><em>Uzasadnił, że film miał być pokazywany w Tyrolu, którego mieszkańcy są bardzo religijni, a więc ich uczucia religijne zasługują na szczególna ochronę. Gdyby  film pokazywano np. w zlaicyzowanym Wiedniu &#8211; pierwszeństwo należałoby się wolności słowa.</em></p>
<p><em>I w tym duchu orzekł właśnie sędzia Więckowski. Koncert Behemotha, na którym Nergal podarł Biblie był zamkniętą, klubową imprezą. Ci, którzy przyszli na  koncert wiedzieli, czego mogą się spodziewać, bo Behemoth to zespół znany z  nawiązywania do satanizmu. W dodatku ogłoszono zakaz nagrywania koncertu.</em></p>
<p>Matko jedyna. Czyli nie to jest ważne, że człowiek ma prawo do ekspresji swoich poglądów (a nie robi nikomu krzywdy) tak normalnie, swobodnie, tylko musi brać pod uwagę, że nie wolno było filmować na koncercie? Że bo ludzie wiedzieli, czego się spodziewać? I to ma być przyzwoity standard? To ja chyba podziękuję.</p>
<p>Już abstrahując od tych nieszczęsnych uczuć religijnych&#8230; Których, na marginesie, osobiście nie posiadam, taka jestem upośledzona. I do których mam dokładnie taki stosunek, jak wyraził H. L. Mencken (cytuję za <em>Bogiem urojonym</em> Dawkinsa): <em>Powinniśmy szanować poglądy religijne naszych bliźnich, ale tylko w takim sensie i do takiego stopnia, do jakiego szanujemy czyjeś przekonanie, że jego żona jest piękną kobietą, a dzieci są bardzo mądre.</em> Jedna więc rzecz, że kwestia ochrony tzw. uczuć religijnych jest kompletnym dziwolągiem, ale druga to to, że w czasie procesu wychodzą takie nonsensy. Że możesz sobie podrzeć pod warunkiem, że nikt ci nie zagląda przez dziurkę od klucza, że i tak wszyscy wiedzą, że jesteś satanistą, a w dodatku jesteś w Wiedniu, a nie w Tyrolu? Naprawdę? To jest cywilizowane? Chyba samą siebie przebijam dzisiaj w naiwności, bo myślałam, że sąd zdecydował, że <em>po prostu</em> można.</p>
<p>A na dodatek spłakałam się z radości nad tym:</p>
<p><em><a href="http://wyborcza.pl/1,75968,10136324,Kto_sie_promuje_na_Nergalu_.html" target="_blank">Najważniejszymi świadkami obrony </a>Nergala byli głęboko wierzący katolicy z metalowego zespołu Pneuma. Nagłaśniali koncert w gdyńskim klubie Ucho, byli na  nim i oświadczyli przed sądem, że nie czują się urażeni. Ich utwory są przepojone wiarą, ale potrafią przyjaźnić się z członkami zespołu Behemoth.</em></p>
<p>Och. Ale czy to aby nie znaczy, że gdyby się tam nie znaleźli głęboko wierzący katolicy z metalowego (ojej) zespołu i nie zeznali, że wszystko jest spoko, to można by tego Nergala zglanować? Rozumiem, że było to ważne dla sędziego, skoro:</p>
<p><em>Jak słusznie zauważył sędzia to jedyna rzecz w tym procesie, która budzi nadzieję.</em></p>
<p>No to ekstra to prawo funkcjonuje, doprawdy. I cudownie, że coś budzi jednak nadzieję. Że skoro jedni przepojeni potrafią się przyjaźnić z innymi nieprzepojonymi, to może wszyscy razem nie pozabijamy się z powodu różnych poglądów. Prawo faktycznie cuś niecuś szwankuje w tej kwestii, dobrze więc, że chociaż muzycy metalowi zachowują przyzwoitość. Wzruszona tą nadzieją, na to konto sama nie wykopię dziś z łóżka pewnego ateisty obdarzonego bardzo marnym gustem muzycznym. A co.</p>
<p>I jeszcze jeden śliczny głos:</p>
<p><em><a href="http://wyborcza.pl/1,95892,10136579,Co__lub_kogo__niszczy_niszczenie_symboli____list.html" target="_blank">Nikt chyba o zdrowych zmysłach </a>nie kwestionuje iż istnieją pewne symbole, których szargać nie wolno.</em></p>
<p>Skoro ustaliłam już na początku, że ja i zdrowe zmysły jakoś się mijamy, to nieskrępowanie dodam &#8211; osobiście uważam, że symbole są właśnie do tego, żeby je szargać. Szargać trzeba, żeby coś wyrazić, zmusić do reakcji, coś zasugerować. Szarganie jest potrzebne, rozwijające i stymulujące. Właśnie dlatego, że &#8211; jak pisze autor tego listu &#8211; symbol zmusza do myślenia (choć nie wiem, dlaczego miałby nie budzić emocji, skoro przecież budzi, i dlaczego to jest przeciwstawiane myśleniu, i co to w ogóle ma do rzeczy, ale niech tam), jest inspiracją i wartością. Wtedy jego szarganie tym bardziej ma sens.</p>
<p><em>Chrześcijaństwo mówi, że Bóg jest Osobą. Znaczy to, że nasz stosunek do Boga  winien mieć charakter osobowy; winien znaczyć personalną z Nim więź. Na ile jednak ta więź jest silna, to kwestia indywidualna. Ze względu jednak na to, że chodzi tu o Boga &#8211; a zatem Kogoś, kto w życiu człowieka religijnego winien  odgrywać rolę kluczową &#8211; także i symbole mają inną wartość. Odsyłają bowiem nie  tylko do pewnych wydarzeń historycznych, ale uświadamiają wiernym, iż poprzez wiarę, mają w tych wydarzeniach pośredni udział. </em></p>
<p>Że ke? Ja to prosta baba jestem i nie umiem tak okrągłymi zdaniami mówić, jak pan absolwent i były (?) fan metalu. Powiem więc prosto. Nie kumam specjalnie tych ostrożnych słów, że Nergal nie chciał obrazić (to znaczy, owszem, rozumiem, że nie chciał zostać skazany, więc jeśli się tak bronił, to spoko). Bo przecież artysta od tego jest. Od obrażania, niepokojenia, sprawiania przykrości widzom, poruszania ich i grania na nerwach. Taka jego rola, szczególnie jak jest muzykiem metalowym. No bo co w końcu? Ma być milusi i ciepły? Ten akurat artysta mógł być sympatyczniejszy dla Dody tak w ogóle (na ile się orientuję z rozmaitych pudelków czy plotków), ale na scenie?</p>
<p>Tak więc, odpowiadam negatywnie na poniższe pytania. Nie, naprawdę nie w przypadku każdego katolika to, że ktoś mu powyrywa kartki, sprawi, że zbawienie przestanie mieć znaczenie. Ha, tak łatwo to nie ma.</p>
<p><em>Czy jednakże mój udział w tych wydarzeniach poprzez wiarę legnie w gruzach, kiedy ktoś owe symbole zniszczy? Czy jeśli ktoś wyrywa kartki z Biblii, mówiące  o tym, że Chrystus mnie zbawił, oznacza to, że samo zbawienie przestało mieć dla  mnie znaczenie? Lub &#8211; co więcej &#8211; że zbawienie się nie dokonało?</em></p>
<p>Natomiast nie jestem do końca przekonana, że Nergal akurat to miał na myśli. No ale ja nie należę do ludzi religijnych z czułymi strunami, więc co ja tam wiem.</p>
<p><em>Pan Darski czyniąc ten gest &#8211; świadomie, bądź nie &#8211; uderzył w bardzo czułe struny ludzi religijnych. I to nawet nie dlatego, że obraził ich uczucia, ale dlatego, że &#8211; przynajmniej ja to tak rozumiem &#8211; kazał się zastanowić nad siłą wiary.</em></p>
<p>Hmmm, może więc warto potrenować w sobie tę czułość? Zawsze mogę to zrobić z ukochanymi kawałkami ukochanego zespołu, które szczególnie lubię sobie łagodnie nucić pod nosem, kiedy jadę do kościoła w niedzielę. Na przykład takie teksty, subtelne i delikatne całkiem przecież, zwłaszcza jak je porównać z twórczością innych miłych kapel:</p>
<p><em>Satan watches all of us<br />
Smiles as some do his bidding</em></p>
<p><em>Cast</em><br />
<em>Under his spell</em><br />
<em>Blinding my eyes</em><br />
<em>Twisting my mind</em><br />
<em>Fight to resist the evil inside</em><br />
<em>Captive of a force of Satan&#8217;s might</em><br />
<em>A force of Satan&#8217;s might</em></p>
<p>Oraz najulubieńszy, który zdarza mi się mamrotać głośniej, choć nie mam tak słodkiego głosu jak Tom, niestety:</p>
<p><em>I am the Antichrist<br />
All love is lost<br />
Insanity is what I am<br />
Eternally my soul will rot</em></p>
<p>A kiedy uśmiecham się ma koniec do <em>Learn the sacred words of praise, hail Satan</em>, dochodzę do słusznego oczywiście i najmojszego wniosku finalnego tej notki, że jak ktoś się nie zgadza ze mną pod względem upodobań muzycznych, to obraża moje uczucia relig&#8230; metalowe. No. I bardzo brzydko to jest, proszę się wstydzić.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7852/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7852/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7852&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/19/czule-struny-symbolu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Serce narkomanki</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/16/serce-narkomanki/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/16/serce-narkomanki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Aug 2011 23:32:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[okołonaukowo]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[smutne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7816</guid>
		<description><![CDATA[Infekcyjne zapalenie wsierdzia z pewnością nie jest największym problemem osób, które wstrzykują sobie dożylnie narkotyki. Ale problemem w ogóle jest. Do tego stopnia, że już od paru lat, wśród różnych postaci zapalenia wsierdzia, wyróżnia się jako osobny rodzaj to, które występuje u narkomanów. Ma ono swoją specyfikę, charakteryzuje się innymi cechami niż pozostałe endocarditis, inne też [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7816&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Infekcyjne zapalenie wsierdzia z pewnością nie jest największym problemem osób, które wstrzykują sobie dożylnie narkotyki. Ale problemem w ogóle jest. Do tego stopnia, że już od paru lat, wśród różnych postaci zapalenia wsierdzia, wyróżnia się jako osobny rodzaj to, które występuje u narkomanów. Ma ono swoją specyfikę, charakteryzuje się innymi cechami niż pozostałe <em>endocarditis</em>, inne też są rokowania. A mój własny osobisty wewnętrzny mikrobiolog nie może nie pamiętać o tej chorobie, kiedy słyszy o kolejnym zgonie kogoś sławnego, kto zmarł z powodu przedawkowania.</p>
<p>Zapalenie wsierdzia definiuje się jako zakażenie warstwy (błony) wyściełającej wewnętrzne powierzchnie serca, a występujące najczęściej na skutek zakażenia krwi. Nieleczone doprowadza do zniszczenia zastawek, powodując zagrażające życiu powikłania, a w konsekwencji zgon pacjenta. Mimo, że opis ten wydaje się dotyczyć choroby przebiegającej miejscowo, zapalenie wsierdzia jest tak naprawdę schorzeniem ogólnoustrojowym. Dzieje się tak dlatego, że mikroorganizmy kolonizujące zastawki serca potrafią uwalniać się do krwiobiegu, powodować groźne zatory oraz zakażać inne narządy organizmu. Diagnostyka jest więc trudna, obraz kliniczny może być różnorodny, a leczenie powinno być agresywne i obejmować antybiotykoterapię &#8211; samą lub w połączeniu z zabiegami operacyjnymi. </p>
<p>Ogólnie rzecz biorąc, w całej populacji infekcyjne zapalenie wsierdzia dotyczy głównie lewej części serca, a z drobnoustroje zakażają zastawkę mitralną i zastawkę aorty. Czynnikami sprzyjającymi takiej właśnie sytuacji są: stosunkowo wysokie ciśnienia panujące z lewej strony serca, dzięki czemu przepływ krwi jest gwałtowniejszy, co może uszkadzać tkanki; stosunkowo wysokie stężenia tlenu we krwi, z którego chętnie korzystają mikroorganizmy; oraz epidemiologicznie częstsze wady (wrodzone i nie tylko) zastawek lewej części serca, co predysponuje do zakażeń. Jeszcze do niedawna zapalenie wsierdzia było opisywane jako choroba ludzi młodych z wadami zastawek. W ogólnej populacji występowało z częstością 2-6 przypadków na 100 tysięcy osób na rok, a śmiertelność wynosiła od 10 do 30%, w zależności od patogenu. I te liczby nie zmieniły się w zasadzie przez ostatnie 30 lat, co, mimo postępów w medycynie, związane jest z powstaniem &#8211; czy może raczej zwiększeniem się &#8211; nowych grup ludzi narażonych na zakażenie, między innymi osób przyjmujacych dożylnie narkotyki, ale i pacjentów poddawanych szczególnym zabiegom medycznym, jak wszczepianie sztucznych zastawek na przykład.</p>
<p>Drobnoustrojami powodującymi zapalenie wsierdzia są bakterie i grzyby, ze szczególnym uwzględnieniem gronkowca złocistego (<em>Staphylococcus</em> <em>aureus</em>), paciorkowców jamy ustnej (grupa <em>viridans</em>), enterokoków oraz bakterii Gram-ujemnych z tzw. grupy HACEK (<em>Hemophilus parainfluenzae, H. aphrophilus, H. paraphrophilus, H. influenzae, Actinobacillus actinomyctemcomitans, Cardiobacterium hominis, Eikenella corrodens, Kingella kingae</em> i<em> K. denitrificans</em>). Warto jednak pamiętać również  o bakteriach, które nie rosną na standardowych podłożach i w związku z tym często &#8211; częściej, niż się przypuszcza &#8211; powodują infekcje, które diagnostycznie określa się jako &#8222;ujemne&#8221; (np. <em>Bartonella</em> spp.).</p>
<p>Z drugiej strony, zapalenie wsierdzia po prawej stronie serca zdarza się także, choć stosunkowo rzadko &#8211; dotyczy do 10% przypadków w ogóle. Za to bardzo lubi występować u narkomanów przyjmujących narkotyki dożylnie (76% przypadków, w porównaniu z 9% przypadków u nie-narkomanów), choć bywa opisywane i u osób z rozrusznikami czy wrodzonymi wadami serca. W przypadkach infekcji po prawej stronie serca zakażona bywa najczęściej zastawka trójdzielna. Zakażenie u narkomanów występuje z częstością 1,5-20 na 1000 osób przyjmujących narkotyki na rok. Śmiertelność związana z zakażeniem w obrębie prawej strony serca jest zwykle mniejsza niż u pacjentów z zakażeniem po lewej stronie, ale ciężkie powikłania mogą występować i tę śmiertelność zwiększać. A jeśli jeszcze dołączy się HIV, to może ona wynosić i 50%.</p>
<p>Drobnoustrojami odpowiedzialnymi za zapalenie wsierdzia u narkomanów są, czego można się było spodziewać, te patogeny, które siedzą na skórze (i zostają wprowadzone się do krwiobiegu przez nakłucie igłą). Najczęstszym jest zdecydowanie gronkowiec złocisty, ale rolę odgrywają także gronkowce koagulazo-ujemne, jak również paciorkowce, grzyby (powodujące rzadkie, ale bardzo ciężkie zakażenia) i enterokoki. Rzadziej notuje się bakterie Gram-ujemne.</p>
<p>Czynnikiem sprzyjającym zapaleniu wsierdzia u narkomanów wstrzykujących sobie narkotyki jest prawdopodobnie wstępne mechaniczne zniszczenie zastawek, z którego korzystają potem osiedlające się bakterie, a do którego przyczynia się sam zażywany narkotyk. Ważny jest rodzaj narkotyku, np. kokaina działa bardziej niszcząco niż heroina, być może dlatego, że przy stosowaniu jej dochodzi do silnego skurczu mięśni naczyń, a w konsekwencji do niedotlenienia i dalszej destrukcji tkanek. Niektórzy specjaliści uważają jednak, że mechaniczne działanie na zastawki nie jest najważniejsze (wszak niektóre bakterie chętnie osiedlają się na zdrowych zastawkach). Podkreślają, że znaczenie ma także gatunek zakażającego drobnoustroju (a nawet jego kształt), czynniki zjadliwości wydzielane przez patogeny (detalicznie opisywane np. u <em>S. aureus</em>) oraz obniżona wrażliwość tych patogenów na różnorodne działanie układu odpornościowego. Rolę gra również liczba bakterii &#8211; uważa się na przykład, że stosowanie kokainy związane jest częściej z <em>endocarditis</em>, niż heroiny, dlatego że kokaina ma krótszy okres półtrwania niż heroina, a więc jest wstrzykiwana częściej, a co za tym idzie &#8211; wstrzykiwane częściej są i patogeny. Dlaczego jednak duża liczba bakterii miałaby lubić bardziej prawe zastawki &#8211; nie do końca wiadomo. Podobnie sytuacja wygląda ze stanem organizmu narkomana pod względem immunologicznym. Wydaje się, że w ogóle osoby takie charakteryzują się zaburzonym funkcjonowaniem układu odpornościowego, nawet jeśli nie są zakażone HIV, i że prawdopodobnie wpływa to na rozwój <em>endocarditis. </em>Nie jest zupełnie jasne jednak, jak wiąże się z konkretnymi zastawkami.</p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
<p>A notka nie miała być oczywiście o Amy Winehouse, która zmarła od czegoś innego raczej. Kiedy myślę o gwiazdach i narkotykach, a potem naturalną drogą skojarzeń o bakteryjnym <em>endocarditis</em>, na myśl przychodzi mi Demri Parrott. Demri była dziewczyną <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Layne_Staley" target="_blank">Layne&#8217;a Staleya</a>, jednego z najcudowniejszych wokalistów wszech czasów, która faktycznie umarła na skutek zapalenia wsierdzia po zażywaniu narkotyków &#8211; pewnie takiego zakażenia wsierdzia, jakie z grubsza opisałam powyżej. Po jej śmierci Layne Staley pogrążył się w jeszcze większej depresji, ćpał pewnie też coraz więcej i więcej (Wikipedia podaje: &#8222;<em>Drugs worked for me for years,&#8221; Staley told Rolling Stone in 1996, &#8222;and now they&#8217;re turning against me, now I&#8217;m walking through hell</em>.&#8221;), a wstrzyknięty pewnego razu speedball okazał się <a href="http://www.vh1.com/artists/news/1486206/20040406/alice_in_chains.jhtml" target="_blank">śmiertelny</a>. A potem przypominam sobie jeszcze jednego muzyka Alice in Chains, Mike&#8217;a Starra, który to prawdopodobnie był ostatnią osobą mającą kontakt z Staleyem przed śmiercią tego ostatniego. Chciał nawet wezwać pogotowie, przerażony stanem byłego kolegi z zespołu, ale ten zagroził mu odrzuceniem przyjaźni, więc z wzywania karetki nic nie wyszło. I Starrowi pewnie do końca życia trudno było poradzić sobie z wyrzutami sumienia oraz z innymi gnębiącymi go demonami, włączając w to narkotyki w obfitości. <a href="http://www.reuters.com/article/2011/03/09/us-aliceinchains-idUSTRE72802X20110309" target="_blank">Sam zmarł w tym roku</a>.</p>
<p>Czytałam sobie różne teksty, które ukazały się po śmierci Winehouse, teksty pokazujące z jednej strony jak straszną chorobą jest uzależnienie, a z drugiej, że przyjaciele mogą sobie walczyć do woli, ale jeśli ktoś nie chce albo nie umie sam sobie pomóc, to nic z tego nie wychodzi. Dorzucę do tego tylko <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Yj3spHfTHGo" target="_blank">jeden kawałek Alice in Chains</a>, z tekstem, w którym jest to wszystko i jeszcze więcej, tekstem gorzkim i potwornym, i tekstem, przy którym zawsze płaczę. No bo nie da się nie.</p>
<p><em>A good night, the best in a long time</em><br />
<em>A new friend turned me on to an old favorite</em><br />
<em>Nothing better than a dealer who&#8217;s high</em><br />
<em>Be high, convince them to buy</em></p>
<p><em>What&#8217;s my drug of choice?</em><br />
<em>Well, what have you got?</em><br />
<em>I don&#8217;t go broke</em><br />
<em>And I do it alot</em></p>
<p><em>Seems so sick to the hypocrite norm</em><br />
<em>Running their boring drills</em><br />
<em>But we are an elite race of our own</em><br />
<em>The stoners, junkies, and freaks</em></p>
<p><em>Are you happy? I am, man.</em><br />
<em>Content and fully aware</em><br />
<em>Money, status, nothing to me.</em><br />
<em>&#8216;Cause your life is empty and bare</em></p>
<p><em>You can&#8217;t understand a user&#8217;s mind</em><br />
<em>But try, with your books and degrees</em><br />
<em>If you let yourself go and opened your mind</em><br />
<em>I&#8217;ll bet you&#8217;ll be doing like me</em><br />
<em>And it ain&#8217;t so bad</em></p>
<p>A życie raczyło dopisać jeszcze epilog do tej notki. Parę dni temu umarł <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Jani_Lane" target="_blank">Jani Lane</a>. Czy ktoś go kojarzy, ktoś jeszcze pamięta Warrant? Taki dość marny i niezbyt ciekawy zespół hair/glam metalowy, czy jak tam jeszcze nazwać ten nurt. Sam nurt uwielbiać będę dozgonnie, nurt przesiąknięty aż do przegięcia kiczem, zabawnym homoerotyzmem, nagminnym śpiewaniem o dupie Maryni (ze szczególnym uwzględnieniem cycków tej ostatniej) oraz niezaprzeczalnym apetytem na życie, kończącym się czasem zgoła niefajnie &#8211; a wszystko to okraszone nader często całkiem niezłym graniem. Warrant jednak to nie było to, co tygrysy lubią najbardziej, ale gdzieś tam plątał się po obrzeżach i jakoś zawsze był. A i Jani należał do tych blondwłosych szczupłych chłopców w obcisłych skórzanych spodniach, z krzyżami na gładziutkich nagich piersiach, wydzierających się do wtóru szarpanych mocno strun gitar &#8211; którzy to chłopcy jak nikt i nic innego najperfekcyjniej upiększają świat i sprawiają, że chce się żyć. A potem miał kłopoty z twórczością, potem z alkoholem i narkotykami (oczywiście) oraz nadwagą. A potem zmarł. I tak strasznie mi go szkoda&#8230;</p>
<p>Żeby więc poupiększać ten świat odrobinę i zapamiętać &#8211; jedyny strawny i dający się słuchać kawałek Warrant: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=bx6f68Wd9dc" target="_blank">Uncle Tom&#8217;s Cabin</a>.</p>
<p>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..</p>
<p>Oraz troszkę literatury, bo przecież notka jest o zapaleniu wsierdzia u narkomanów:</p>
<p><span style="float:left;padding:5px;"><a href="http://www.researchblogging.org/"><img style="border:0;" src="http://www.researchblogging.org/public/citation_icons/rb2_mid.png" alt="ResearchBlogging.org" /></a></span></p>
<p><span class="Z3988" title="ctx_ver=Z39.88-2004&amp;rft_val_fmt=info%3Aofi%2Ffmt%3Akev%3Amtx%3Ajournal&amp;rft.jtitle=Clinical+infectious+diseases+%3A+an+official+publication+of+the+Infectious+Diseases+Society+of+America&amp;rft_id=info%3Apmid%2F10671344&amp;rfr_id=info%3Asid%2Fresearchblogging.org&amp;rft.atitle=Right-side+endocarditis+in+injection+drug+users%3A+review+of+proposed+mechanisms+of+pathogenesis.&amp;rft.issn=1058-4838&amp;rft.date=2000&amp;rft.volume=30&amp;rft.issue=2&amp;rft.spage=374&amp;rft.epage=9&amp;rft.artnum=&amp;rft.au=Frontera+JA&amp;rft.au=Gradon+JD&amp;rfe_dat=bpr3.included=1;bpr3.tags=Biology%2CHealth%2CMicrobiology%2C+Substance+Abuse">Frontera JA, &amp; Gradon JD (2000). Right-side endocarditis in injection drug users: review of proposed mechanisms of pathogenesis. <span style="font-style:italic;">Clinical infectious diseases : an official publication of the Infectious Diseases Society of America, 30</span> (2), 374-9 PMID: <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10671344" rev="review">10671344</a></span></p>
<p><span class="Z3988" title="ctx_ver=Z39.88-2004&amp;rft_val_fmt=info%3Aofi%2Ffmt%3Akev%3Amtx%3Ajournal&amp;rft.jtitle=Nature+Reviews+Cardiology&amp;rft_id=info%3Adoi%2F10.1038%2Fnrcardio.2011.43&amp;rfr_id=info%3Asid%2Fresearchblogging.org&amp;rft.atitle=Infective+endocarditis&amp;rft.issn=1759-5002&amp;rft.date=2011&amp;rft.volume=8&amp;rft.issue=6&amp;rft.spage=322&amp;rft.epage=336&amp;rft.artnum=http%3A%2F%2Fwww.nature.com%2Fdoifinder%2F10.1038%2Fnrcardio.2011.43&amp;rft.au=Que%2C+Y.&amp;rft.au=Moreillon%2C+P.&amp;rfe_dat=bpr3.included=1;bpr3.tags=">Que, Y., &amp; Moreillon, P. (2011). Infective endocarditis <span style="font-style:italic;">Nature Reviews Cardiology, 8</span> (6), 322-336 DOI: <a href="http://dx.doi.org/10.1038/nrcardio.2011.43" rev="review">10.1038/nrcardio.2011.43</a></span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7816/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7816&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/16/serce-narkomanki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.researchblogging.org/public/citation_icons/rb2_mid.png" medium="image">
			<media:title type="html">ResearchBlogging.org</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czysta pochwa dobrem narodu</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/06/czysta-pochwa-dobrem-narodu/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/06/czysta-pochwa-dobrem-narodu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Aug 2011 00:36:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[czepiam się]]></category>
		<category><![CDATA[moja Ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[okołofeminizmowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7732</guid>
		<description><![CDATA[Więc tak &#8211; jest gorąco. Jest wprost potwornie gorąco ostatnio i człowiek dowolnej płci chodzi wiecznie mokry. Oraz czasem, uczciwszy uszy, spocony. W różnych miejscach, co gorsza. Szczęśliwie jest Summer&#8217;s Eve, która to firma dba o kobiety, a szczególnie o to, żeby czuły się świeżo w pewnych intymnych miejscach swojego ciała. Naturalnie, robi to po [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7732&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Więc tak &#8211; jest gorąco. Jest wprost potwornie gorąco ostatnio i człowiek dowolnej płci chodzi wiecznie mokry. Oraz czasem, uczciwszy uszy, spocony. W różnych miejscach, co gorsza. Szczęśliwie jest <em>Summer&#8217;s Eve</em>, która to firma dba o kobiety, a szczególnie o to, żeby czuły się świeżo w pewnych intymnych miejscach swojego ciała. Naturalnie, robi to po swojemu, tak, żeby kobietom w głowach się nie poprzewracało. Bo wiadomo, że kobiety to brudasy. I najlepszym sposobem na sprzedanie produktu do higieny intymnej jest właśnie subtelne zwrócenie paniom uwagi na ten fakt. Oczywiście, <em>Summer&#8217;s Eve</em> nie bywa niemiłe i brutalne, skąd. <em>Summer&#8217;s Eve</em> chce tylko zwrócić ci uwagę, głupia babo, że <a href="http://www.adrants.com/images/summers_eve_womans_day.jpg" target="_blank">jak idziesz na rozmowę do szefa </a>celem prośby o podwyżkę, to się umyj, bo ci jedzie. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=dMFTS56Dco0&amp;feature=related" target="_blank">A jak jedzie, to podwyżka i awans przepada</a>.</p>
<p>Nie wiedzieć czemu reklama ta spotkała się ze sporą dezaprobatą. Jakby, ojejku, zachęcanie do umycia się <em>tam</em> miało coś wspólnego z poradą, żeby nie <em>get</em> zbytnio <em>personal</em> w całej tej sytuacji. No przecież, że skądże. W każdym razie, firma doszła do wniosku, że trochę im głupio wyszło i wypuściła <a href="http://summerseve.com/" target="_blank">nowe reklamy</a>. Prześliczne, skierowane osobno do kobiet <a href="http://abcnews.go.com/Business/summers-eve-ad-outrage/story?id=14114933" target="_blank">białych, czarnych i latynoskich</a>. Na wszystkich jest gadająca ręka, która tak naprawdę jest gadającymi genitaliami (o matko), wita w <em>vagina land</em>, mowa jest też gdzieś tam o pionowym uśmiechu oraz o tym, że jak sobie nie umyjesz, to kaktus ci tam wyrośnie (u czarnych kobiet zwłaszcza). I znowu, zupełnie nie wiedzieć czemu, reklamy zostały uznane za rasistowskie i chamskie, i w ogóle zmieszane z błotem.</p>
<p>A przecież <em>Summer&#8217;s Eve</em> tak się stara. Zauważmy, że nie tylko stwiedza, że pochwa ma coś do powiedzenia (już nie wnikajmy w kwestie, co tam naprawdę człowiek sobie myje i czy na pewno jest to pochwa, bo łotewer), ale i w ogóle używa słowa <em>pochwa</em>. Gdyż, jak wiadomo z reklam podpasek, tamponów i tym podobnych, kobiety mają tam <em>to na dole</em>, <em>te rejony</em>, <em>pupę z przodu</em>&#8230; i inne fajne określenia. To są te same kobiety, które w reklamach krwawią na niebiesko. </p>
<p>Żeby rozreklamować niewymawialne słowa można na przykład wziąć przykład z <a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&amp;v=5Ss8uUbvprk" target="_blank">Pana Kota Carltona </a>(dlaczego pana, kota, i co robi ta myszka w pobliżu jego drinka, to ja nie wiem i chyba wolę się nie zastanawiać) i zachęcić do ich używania. Pan Kot ma absolutną rację &#8211; wszystko na świecie jest <em>vaginal</em>. Niech będzie, że <em>pochwiste</em>. Ładne słowo. A przesłanie filmu wzruszyło mnie na tyle, żeby zacząć uzywać słowa pochwa i pochwiste wszędzie i zawsze, szczególnie na widok lwa lecącego na grzbiecie płaszczki. O tak.</p>
<p>Ale co dalej z <em>Summer&#8217;s Eve</em>? Chwała pochwie, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=MxW_ZCd64tg" target="_blank">wypuścili kolejną reklamę</a>. Jest pochwista. Już nie zachęca beznadziejnie kobiet do mycia, bo kaktusy im tam rosną, albo bo bywają postrzegane jako obiekty seksualne wyłącznie, albo bo nie chcą posłuchać Arnolda usilnie namawiającego <em>Talk to the hand!</em> Nie, okazuje się, że myć się trzeba, bo mężczyźni walczyli o pochwy od wieków, zabijali i ginęli. O tym, że pochwa ma siłę (nasuwa się tylko - oraz nieleczoną&#8230; anginę) oraz jest podstawą cywilizacji przekonują: scena z Króla Lwa, Kleopatra rozkładająca ramiona (chwała pochwie, że nie nogi, doprawdy) oraz rozmaici starożytnochińscy i młodośredniowieczni wojownicy naparzający się symbolami fallicznymi. A na końcu zwycięski rycerz patrzy w oczy królewny, a widzi &#8211; najwyraźniej &#8211; jej pochwę jeno. Nie mam słów zachwytu&#8230; Poza tym, że pochwista jest ta reklama.</p>
<p>Komu jednak przeszkadzały poprzednie hasła <em>Summer&#8217;s Eve</em>? Ja w tych nowych nadal jakoś mam niedosyt tego wzmacniania władzy i pozycji kobiet, nawet mimo subtelniejszego zachęcania do intensywnego mycia ich części intymnych. Znacznie bardziej podobał mi się sloganik z poprzedniej serii produktów:</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/se1.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-7807" title="se" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/se1.png?w=538" alt=""   /></a></p>
<p>O, no właśnie. Moja wewnętrzna kobiecość zwykła czuć się ubogacona i wzmocniona faktem, że raduję się byciem kobietą poprzez delikatne smyranie i zdrapywanie pachnących bakterii, znajdujących się w okolicy genitalnej.  Oprócz wewnętrznej kobiecości obudźmy w sobie przy okazji wewnętrznego mikrobiologa. Pochwiście. </p>
<p>I żeby nie było, że mężczyźni są dyskryminowani przez <em>Summer&#8217;s Eve</em>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=uhMiptjdreE&amp;feature=related" target="_blank">firma przygotowała i dla nich ofertę</a>. Chwała pochwie, też z symbolami fallicznymi.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7732/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7732/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7732&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/06/czysta-pochwa-dobrem-narodu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/se1.png" medium="image">
			<media:title type="html">se</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jak dzieci we mgle</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/02/jak-dzieci-we-mgle/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/02/jak-dzieci-we-mgle/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2011 01:09:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[moja Ameryka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7779</guid>
		<description><![CDATA[Na Górę Waszyngtona można wdrapać się na różne sposoby. Można wejść piechotą, i normalni turyści tak robią, choć bywa to niebezpieczne. Zginęło na niej sporo ludzi, a to ze względu na bardzo zmienny i ciężki klimat, z silnymi wiatrami, oraz ze względu na niedostateczne wyekwipowanie turystów i ich niezdolność do właściwej oceny pogody. Można więc [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7779&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mount_Washington_(New_Hampshire)" target="_blank">Górę Waszyngtona </a>można wdrapać się na różne sposoby. Można wejść piechotą, i normalni turyści tak robią, choć bywa to niebezpieczne. Zginęło na niej sporo ludzi, a to ze względu na bardzo zmienny i ciężki klimat, z silnymi wiatrami, oraz ze względu na niedostateczne wyekwipowanie turystów i ich niezdolność do właściwej oceny pogody.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3959.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7783" title="DSCF3959" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3959.jpg?w=447&#038;h=337" alt="" width="447" height="337" /></a></p>
<p>Można więc też leniwie wjechać samochodem, ale można też &#8211; i to chyba jest najzabawniejsze &#8211; wjechać pociągiem. A dokładnie specjalną <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mount_Washington_Cog_Railway" target="_blank">koleją zębatą</a>, pozwalającą dostać się na sam szczyt góry. Najstarszą tego typu na świecie, zbudowaną w XIX wieku i funkcjonujacą do dziś, choć oczywiście modernizowaną. O, na przykład stara ciuchcia parowa jeszcze jeździ, mozolnie wpychając wagony pod górkę,</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4047.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7784" title="DSCF4047" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4047.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>ale taka parowa lokomotywa jest już tylko jedna (wbrew temu, co podaje wiki), działa natomiast kilka lokomotyw zasilanych biopaliwem.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3851.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7785" title="DSCF3851" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3851.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Droga jest bardzo stroma, a cała podróż w tę i z powrotem, wraz ze zwiedzaniem nudnego muzeum na szczycie, trwa mniej więcej trzy godziny.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3861.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7786" title="DSCF3861" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3861.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Ponieważ pogoda jest zmienna, nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Na dole może być całkiem ładne lato, a na górze późna zimna jesień. Zdarza się, naturalnie, że ma się szczęście: wieje tylko lekki wietrzyk, chmur brak, a widoczność jest taka, że z tarasu obserwacyjnego na szczycie można oglądać Atlantyk. My oczywiście takiego szczęścia nie mieliśmy, ale i tak było nieźle (a może właśnie dlatego). Jedziemy więc.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3927.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7787" title="DSCF3927" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3927.jpg?w=252&#038;h=337" alt="" width="252" height="337" /></a></p>
<p>Po drodze mijamy wielki zbiornik z wodą dla lokomotywy parowej.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3933.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7788" title="DSCF3933" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3933.jpg?w=252&#038;h=337" alt="" width="252" height="337" /></a></p>
<p>W dole widać jeszcze miejsce, z którego ruszaliśmy,</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4009.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7789" title="DSCF4009" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4009.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>ale powoli wjeżdżamy w chmury. I zastanawiamy się nad różnicą między chmurą a mgłą.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4003.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7790" title="DSCF4003" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4003.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3941.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7791" title="DSCF3941" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3941.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Nachylenie jest rzeczywiście spore, aż trudno stać w wagoniku. No i zmysł wzroku głupieje, bo nie wie, co tak naprawdę jest poziomo, a co pod kątem. Na zdjęciu poniżej &#8211; mgła była, więc wszystko jest mokre &#8211; widać kawałek ściany budyneczku, w oknie którego odbija się nasz żółty wagonik. I wyraźnie wydaje się, że odbicie, a więc i wagonik, są idealnie poziome. Tymczasem prawdziwy poziom wskazuje napis przybity na ścianie budynku. Nachylenie torów w niektórych miejscach trasy wynosi nawet ponad 37% (średnio 25%).</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3989.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7792" title="DSCF3989" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3989.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Po drodze mijamy pociąg jadący w drugą stronę. Mgła skrapla się na oknach.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3998.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7793" title="DSCF3998" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3998.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>A potem pociąg wjeżdża na szczyt, dramatycznie wyłaniając się z nicości i pustki.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/pociag.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-7780" title="pociag" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/pociag.gif?w=538" alt=""   /></a></p>
<p>Na górze panuje prawdziwie letnia aura (dzięki Amerykanom za to, że oprócz muzeum znajduje się tam także miejsce, gdzie można napić się i zjeść coś gorącego). Dobrze pamiętać o odpowiednim ubraniu przed przejażdżką.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3953.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7794" title="DSCF3953" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3953.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>A oto taras widokowy, nawet z lornetką. Oraz z widokiem na Atlantyk i pięć różnych stanów. Podobno.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3962.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7795" title="DSCF3962" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3962.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Zachwyceni widokami prawie nie pamiętamy, że czas się zbierać i że to już koniec wycieczki. Jakoś udaje się nam znaleźć ciuchcię powrotną &#8211; oraz siebie nawzajem &#8211; choć błądzimy jak dzieci we mgle.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3954.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7796" title="DSCF3954" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3954.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7779/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7779/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7779&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/02/jak-dzieci-we-mgle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3959.jpg?w=447" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3959</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4047.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4047</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3851.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3851</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3861.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3861</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3927.jpg?w=252" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3927</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3933.jpg?w=252" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3933</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4009.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4009</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4003.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4003</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3941.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3941</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3989.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3989</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3998.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3998</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/pociag.gif" medium="image">
			<media:title type="html">pociag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3953.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3953</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3962.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3962</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3954.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3954</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Misiu, misiu, gdzie jest miś, czyli New Hampshire</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/01/misiu-misiu-gdzie-jest-mis-czyli-new-hampshire/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/01/misiu-misiu-gdzie-jest-mis-czyli-new-hampshire/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Aug 2011 20:06:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[moja Ameryka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7742</guid>
		<description><![CDATA[No to trzeba trochę o wakacjach. Wykończeni koszmarnymi upałami&#8230; Tak, tak, wiem, że w niektórych miejscach panował lipcopad, ale zupełnie nie u nas, a szkoda, bo w tych temperaturach nawet cykady nie mają siły cykać, że nie wspomnę o wieszakach, które same łamią się znienacka, a sznurowadła rozwiązują się nawet bez żył wodnych, wszystko bez to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7742&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No to trzeba trochę o wakacjach. Wykończeni koszmarnymi upałami&#8230; Tak, tak, wiem, że w niektórych miejscach panował lipcopad, ale zupełnie nie u nas, a szkoda, bo w tych temperaturach nawet cykady nie mają siły cykać, że nie wspomnę o wieszakach, które same łamią się znienacka, a sznurowadła rozwiązują się nawet bez żył wodnych, wszystko bez to gorąco. W każdym razie, upały trwają cały czas, nie żeby miały ochotę odpuścić. A my pojechaliśmy tam, gdzie miało być chłodniej. I było. W New Hampshire, w okolicach Gór Białych, było tak jak powinno latem: słonecznie i tak jakoś około 25 stopni. Co prawda na Mount Washington, najwyższym szczycie tychże gór oraz w ogóle najwyższym szczycie północno-wschodnich USiech, <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Mount_Washington_(New_Hampshire)" target="_blank">pogoda była tradycyjnie zmienna</a>, ale przecież nikt nie siedzi na Waszyngtonie non stop. <a href="http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/02/jak-dzieci-we-mgle/" target="_blank">O górze zresztą będzie w kolejnym odcinku</a>.</p>
<p>A zaczęliśmy od bardzo porządnego miasteczka gdzieś, gdzie diabeł mówi dobranoc w Connecticut.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3687.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7743" title="DSCF3687" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3687.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Ciekawe, jak dzieci zdają tu maturę z matematyki?</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3683.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7744" title="DSCF3683" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3683.jpg?w=252&#038;h=337" alt="" width="252" height="337" /></a></p>
<p>Jest też morze i wszystko pachnie morzem, a rybołówstwo dalekomorskie kwitnie owocami morza.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3699.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7745" title="DSCF3699" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3699.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Wioski i miasteczka wyglądają niewinnie,</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3698.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7746" title="DSCF3698" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3698.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>ale kiedy zapada zmierzch, morze kolorem zaczyna przypominać majtki w kolorze majtkowego różu, a tajemnicze maszty zaczynają wysyłać chemtrailsy. Różowe w dodatku, sodomia i gonorea, musi to jakaś homopropaganda jest.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3717.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7747" title="DSCF3717" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3717.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Uciekamy więc stamtąd i szybko przemieszczamy się do lasu. W New Hampshire.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3762.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7748" title="DSCF3762" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3762.jpg?w=252&#038;h=337" alt="" width="252" height="337" /></a></p>
<p>Co do lasu, to ja mieszczuch jestem. Zdarza mi się, owszem, podziwiać przyrodę, ale zwykle pod mikroskopem jakimś czy na szalce Petriego. Ale do drzew mam stosunek zupełnie jak Ania z Zielonego Wzgórza, co to chciała każde drzewko przytulać, oraz przy okazji jak u Sapkowskiego, gdzie takich zamykano na kłódeczkę, dawano im wągielek do rączki, coby cudowności malowali, gołąbeczko. Tu jednak nie dałabym rady, ani przytulać, ani malować, bo ktoś tych drzewek nasadził od cholery. Na górach, w dolinach, na polach i lasach, wszędzie. Rąk by mi nie starczyło. A w dodatku te wakacje to odpoczynek miał być.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3832.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7750" title="DSCF3832" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3832.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3779.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7751" title="DSCF3779" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3779.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4167.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7752" title="DSCF4167" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4167.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>I nawet jak pogoda się nieco psuła (przez &#8222;psuła&#8221; rozumiem to, że słońce chowało się za chmurami, a te swoimi brzuchami szorowały po górach), było pięknie.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3902.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7754" title="DSCF3902" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3902.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3785.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7755" title="DSCF3785" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3785.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3794.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7756" title="DSCF3794" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3794.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Żeby jednak nie tylko ta nudna przyroda li i jedynie, wodospady jakieś i strumyki czyste,</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4152.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7757" title="DSCF4152" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4152.jpg?w=257&#038;h=337" alt="" width="257" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4128.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7758" title="DSCF4128" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4128.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>ponosiło nas troszkę po okolicznych miasteczkach, North Conway na przykład.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4096.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7759" title="DSCF4096" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4096.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Choć nigdy nie wiesz, co spotka cię w takim przyzwoitym Bethlehem, gdzie kościółków dziewięć, karczmy trzy, a ludzi przerabia się na części samochodowe w warsztacie (wciągając ich tam podstępnie za pomocą wielkich maszynek do mięsa).</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3872.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7760" title="DSCF3872" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3872.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3882.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7761" title="DSCF3882" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3882.jpg?w=252&#038;h=337" alt="" width="252" height="337" /></a></p>
<p>Doceniliśmy także urocze nazwy rzek, wzgórz oraz dolin, upamiętniające między innymi Indian tu kiedyś mieszkających. Zawsze nieźle to robi na samopoczucie, kiedy najpierw się kogoś wybije i wypędzi, a potem upamiętnia. Bardzo paterotycznie.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4185.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7762" title="DSCF4185" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4185.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Ale fakt faktem, że <a href="http://www.byways.org/explore/byways/2458/" target="_blank">Kancamagus byway </a>(oraz okolicami) bardzo warto się przejechać. Zachęcam. Parafrazując klasyka &#8211; góry i chmury zaczekają.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4197.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7763" title="DSCF4197" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4197.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4184.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7764" title="DSCF4184" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4184.jpg?w=252&#038;h=337" alt="" width="252" height="337" /></a></p>
<p>Nie widzieliśmy za to łosia. Nikt nie pomyślał, żeby przybić go gdzieś gwoździkiem specjalnie dla turystów.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3896.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7765" title="DSCF3896" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3896.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>No dobra, był na wiatrowskazie. Nie tylko on zresztą, swoją drogą &#8211; co oni mają z tymi wiatrowskazami, wszystko muszą na nie wetknąć?</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4105.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7766" title="DSCF4105" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4105.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3756.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7767" title="DSCF3756" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3756.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Co do misia natomiast, to mieliśmy szczęście (nie tylko na wiatrowskazie). W ciągu paru dni udało nam się zobaczyć dwa <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/American_black_bear" target="_blank">niedźwiedzie</a>. Jeden, mniejszy albo może samica, grasował w pobliżu koszy na śmieci i usiłował coś tam sobie wygrzebać. Drugi natomiast, ogromny, spokojnie i flegmatycznie przełaził sobie przez autostradę. Udało mi się zrobić mu zdjęcie, choć średniej jakości jest, a i niedźwiedź chował się już w lesie. I przyznam, że dla mnie to, że zobaczyliśmy te misie, to było coś specjalnego, coś, dla czego warto tu było przyjechać. Takie bliskie spotkanie z najdzikszą przyrodą naprawdę dobrze robi na wzruszenie. I w ogóle na wszystko.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4210.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-7768" title="DSCF4210" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4210.jpg?w=450&#038;h=337" alt="" width="450" height="337" /></a></p>
<p>Ciąg dalszy nastąpi, bo musi być jeszcze o Górze Waszyngtona, którą zdobywaliśmy dzielnie. Wszystko w ramach wakacyjnego odpoczynku, naturalnie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7742/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7742/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7742&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/08/01/misiu-misiu-gdzie-jest-mis-czyli-new-hampshire/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3687.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3687</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3683.jpg?w=252" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3683</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3699.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3699</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3698.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3698</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3717.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3717</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3762.jpg?w=252" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3762</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3832.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3832</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3779.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3779</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4167.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4167</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3902.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3902</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3785.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3785</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3794.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3794</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4152.jpg?w=257" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4152</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4128.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4128</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4096.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4096</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3872.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3872</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3882.jpg?w=252" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3882</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4185.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4185</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4197.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4197</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4184.jpg?w=252" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4184</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3896.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3896</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4105.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4105</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf3756.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF3756</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/08/dscf4210.jpg?w=450" medium="image">
			<media:title type="html">DSCF4210</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Piękna i dobra historia miłosna</title>
		<link>http://sporothrix.wordpress.com/2011/07/14/piekna-i-dobra-historia-milosna/</link>
		<comments>http://sporothrix.wordpress.com/2011/07/14/piekna-i-dobra-historia-milosna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 04:57:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sporothrix</dc:creator>
				<category><![CDATA[coś dobrego]]></category>
		<category><![CDATA[przyjemności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sporothrix.wordpress.com/?p=7673</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejsza notka miała być piękna. Ze względu na to, że różnie dzieje się w moim osobistym państwie duńskim, i w ogóle, potrzeba mi było troszkę piękna i dobra. Jak je znaleźć jednak, kiedy widzi się to, no jak? Ale nie, miałam być dzisiaj grzeczna i zen, więc nie będę się przecież czepiać, że to znowu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7673&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejsza notka miała być piękna. Ze względu na to, że różnie dzieje się w moim osobistym państwie duńskim, i w ogóle, potrzeba mi było troszkę piękna i dobra. Jak je znaleźć jednak, kiedy widzi się <a href="http://www.filmweb.pl/news/FOTO+Holmes+i+Watson+na+pierwszych+plakatach+sequela-75430" target="_blank">to</a>, no jak? Ale nie, miałam być dzisiaj grzeczna i zen, więc nie będę się przecież czepiać, że to znowu będzie mordowanie Holmesa na moich oczach z użyciem bezmyślnej twarzy i głupkowatych oczu Downeya Jra, że jak można zrobić tak denny film z tak fajnych książek, że adaptować trzeba umieć, że zmiany trzeba umieć wprowadzać, że Jude Law jest miłym chłopcem, ale na Watsona pasuje jak kwiatek do karety, a Downey znowu &#8230; nie, nie będę tego wszystkiego pisała, bo miało być piękno, i dobro, i doskonałość (a poza tym wyszło tl;dr).</p>
<p>A taki ideał i doskonałość istnieją wszakże. I żeby Ritchie razem z Downeyem zjedli nawzajem własne uszy, (plus kwiatek z karetą Watsona), to i tak nie doskoczą. Tak, tak, jasne, nie powinno się porównywać, bo w jednym miejscu mowa jest o serialu, a w drugim o filmie. Ale co tam. I tak sobie porównam odrobinkę. Oraz spojlerów pewnie nie będzie (Z<em>nacie? Znamy. To posłuchajcie</em>), bo premiera odbyła się już jakiś czas temu. Z drugiej strony, o radości, kolejne części sie zbliżają, i powinny się objawić światu przed filmem Ritchiego. Jest więc na co czekać.</p>
<p>Serial telewizyjny <em>Sherlock</em>, bo o nim mowa, jest niedościgniony w swojej rewelacyjności i genialności. I już. Bezdyskusyjnie. Wszystko jest w nim doskonałe. I piękne zdjęcia Londynu, i mnóstwo najprześliczniejszych na świecie taksówek, i interesująca muzyka, stylizowana na niezbyt nową, orientalną nieco, jakoś bliska duchowi prozy. Znakomicie, bo nie bez sensu i na hurra, udało się unowocześnić i uwspółcześnić postaci. Jest uroczo brzmiące mówienie sobie przez bohaterów po imieniu. Jest intensywne użytkowanie komórek, internetu, smsów, a John Watson jest blogerem piszącym swe blogonotki jednym paluszkiem. Słodko. Jednocześnie Sherlock Holmes pozostaje absolutnie sobą, ze swoim rozumowaniem, specyficznymi metodami stymulacji umysłu (smaczki w postaci nawiązywania do opowiadań nieustająco, mniam mniam), ze swoim znudzeniem, chęcią imponowania (bo co z bycia geniuszem, skoro tego nikt nie docenia), a także samotnością wśród ludzi znacznie mniej inteligentnych od niego. Są Watson i Lestrade demonstrujący podziw i zaufanie, plus lekką irytację, wobec głównego bohatera. Są wreszcie zajmujące zagadki, znacznie czasem lepiej pokazane, niż w książkach &#8211; to, co zostało zrobione z nudnawego w sumie <em>Studium w szkarłacie (</em>w postaci <em>A</em> <em>Study in Pink</em>), jest zupełnym majstersztykiem. Wystarczy posłuchać dialogów Sherlocka z taksówkarzem (ze szczególnym uwzględnieniem metody zabijania), obejrzeć scenę z uśmiechającym się Mikem Stamfordem, czy zachwycić się odpowiedzią Holmesa na temat pełnej gniewu informacji, którą na podłodze wydrapała umierająca kobieta. Znakomicie ukazane jest też – to jest to, czego brakowało mi w wielu ekranizacjach Holmesa, że nie wspomnę już o tej katastrofie Ritchiego &#8211; rozwiązywanie tychże zagadek przez Sherlocka, cała umysłowa, i nie tylko, praca w to wszystko włożona oraz niezwykle logiczne tłumaczenia. Ciekawe jest również to, że pewne kwestie, które oryginalnie padają w pierwszym opowiadaniu, w serialu występują w części późniejszej &#8211; bardzo zgrabnie i z sensem (jak kłótnia Watsona z Holmesem na temat nadzwyczajnej ignorancji tego ostatniego). Jakiż trzeba mieć talent &#8211; jestem pełna podziwu dla twórców serialu &#8211; żeby tak ładnie to wszystko pomieszać, połączyć, podzielić, pomnożyć, ułożyć, żeby oddawało ducha oryginału, a jednocześnie żeby było świeże i interesujące? I milutkie? Duży, jak widać, więc gratulacje dla panów Gatissa i Moffata.</p>
<p>A i tak najwspanialszy jest sam Sherlock. To znaczy Benedict Cumberbatch. Który jest boski, cudowny, najpiękniejszy na świecie, genialny, uroczy, wyśmienity, oszałamiająco seksowny, odlotowo seksowny, nadzwyczajnie, niezwykle, niewiarygodnie seksowny, niesamowity, zdumiewający, pociągający, fantastyczny, wstrząsająco piękny, olśniewający, atrakcyjny, doskonały w całości i w szczegółach, fascynujący, czarujący, zachwycający, zniewalający, urzekający, ekscytująco seksowny, słowem: nieziemski. Kradnie każdą scenę, w której się pojawia, bo nie sposób oderwać od niego oczu i zauważyć cokolwiek innego (mam nadzieję, że autorzy serii raczą kreatywnie pomyśleć nad <em>Psem Baskerville&#8217;ów</em>, bo tam Sherlocka Holmesa stanowczo brakuje).<a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/3.jpg"><img class="size-full wp-image-7686 alignright" title="3" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/3.jpg?w=538" alt=""   /></a> Jest Holmesem idealnym, niedościgłym wzorem dla innych aktorów, ewentualnie ukoronowaniem tradycji ekranizacyjnych (ucz się, Downey, albo lepiej daruj sobie). Prezentuje też cały wachlarz przecudownych stereotypowo męskich zachowań, od których niektórym feministkom miękną kolanka: jest arogancki, bezczelny, pewny siebie, apodyktyczny, dominujący, władczy, stanowczy, podporządkowujący sobie wszystkich wokół (scena, kiedy Lestrade poznaje Watsona; scena, w której Holmes nazywa Watsona idiotą; oraz scena, kiedy to Holmes żąda od Dimmocka, żeby ten przyjmował jego słowa jak prawdy objawione &#8211; wszystkie mniam). Bywa niemiły i złośliwy, szczególnie dla nieszczęsnej wpatrzonej w niego jak w obrazek Molly. Oraz Sally, która także wpatrzona jest jak w obrazek, choć nigdy się do tego nie przyzna. Z tym obrazkiem to się paniom zupełnie nie dziwię (zresztą niektórzy panowie także wpatrują się w taki sposób; też nie dziwota), bo doprawdy to, z jakim wdziękiem ten człowiek się porusza, może doprowadzić obserwatora do zatrzymania oddychania. Z wrażenia i zachwytu (ja nastawiam sobie budzik podczas oglądania, żeby mi przypominał). No i ten cudowny płaszcz, i w ogóle cała reszta, ochhh. I głos &#8211; mawia się, że gdyby aksamit umiał mówić, mówiłby głosem Alana Rickmana. Well, Alan, możesz odejść. Ewentualnie pouczyć się od młodszego kolegi, jak to się robi.</p>
<p>Mogę tak dłużej, ekhm, więc. Cumberbatch jest w ogóle niezłym aktorem. Mam takie niewinne zboczenie, że lubię kiedy aktor jest inny w różnych filmach, a nie cały czas, wszędzie, gra wyłącznie jedną postać. Cumberbatch to potrafi, Holmesem jest urodzonym, owszem, ale potrafi wcielić się i w kogoś innego, i też jest wiarygodny. Swoją drogą, jeśli już porównywać podobne rzeczy, <em>Morderstwo to nic trudnego</em> według Agathy jest jedną z najgorszych ekranizacji czegokolwiek, jaką można sobie wyobrazić &#8211; idiotycznie obsadzoną, z wątkami bezsensownie powykręcanymi tak, że człowiek nie wie, co ogląda (nie każdy umie jak Moffat i Gatiss). No i za mało jest tam boskiego Luke&#8217;a Fitzwilliama, niestety. Niemniej Cumberbatch stara się jak może, i niewątpliwie jest jedynym jasnym punktem tego żałosnego przedsięwzięcia.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/7.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7689" title="7" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/7.jpg?w=538" alt=""   /></a></p>
<p>Ale, tu kopię się w kostkę, notka miała być o pięknie. Wracam więc do Sherlocka i dodaję, że poza tym wszystkim, co powyżej (wspominałam może, że jest seksowny?), ma też najpiękniejsze na świecie oczy, w których, o cudzie, dodatkowo widać inteligencję. To moje drugie niewinne zboczenie: lubię aktorów, w oczach których widać intelekt i rozum (ucz się, Downey, albo idź sobie), a nie tylko mikroskopijne dwie szare komórki na postumenciku, jak u Johnny&#8217;ego Bravo. A jeszcze lepiej, żeby oprócz intelektu było coś ponadto. Dusza może (<em>rzadki element, którego przestałam doszukiwać się w mężczyźnie</em>, jak pisała Chmielewska)? Czy też można o tym powiedzieć: osobowość? Tak naprawdę, to dotychczas udało mi się te pociągające elementy, w stopniu doskonałym połączone, dostrzec tylko u dwu aktorów. Benedict Cumberbatch jest trzeci.</p>
<p>Poza tym ręce. Mam takie niewinne zboczenie&#8230;, dobra, wystarczy już o tych zboczeniach, bo budzik mi się <a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/2.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-7687" title="2" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/2.jpg?w=538" alt=""   /></a>popsuł i nie chce przypominać o regularnym oddychaniu. Z rękoma Sherlocka jest tak, że autorzy serialu postanowili jakoś z sensem podejść do niezborności Conan Doyle&#8217;a, który jak wiadomo raz twierdził, że Holmes miewał brudne łapy, a innym razem, że szalenie dbał o czystość, co ponoć miało być jego cechą charakterystyczną. No więc w serialu Holmes ma czyściutkie przepiękne delikatne dłonie (chyba muszę naprawić ten budzik). Ponadto fizycznie odpowiada Holmesowi z oryginału, jest wysoki i bardzo szczupły, ale sprawny fizycznie; nic nie je zresztą, za to lubi dogryzać innym na temat diet i przybierania na wadze.</p>
<p>Szczęśliwie za to nie wyraża się jak oryginałowy Holmes. Znacznie fajniej brzmi, bo pasuje do całości, kiedy pyta Watsona: <em>Afghanistan or Iraq?</em> zamiast klasycznego: <em>You have been in Afghanistan, I perceive</em>. <em>The game is on</em> sprawdza się świetnie zamiast <em>The game is afoot</em>. A czasem tylko rzuci znienacka jakimś <em>meretricious</em>, i to wystarcza. Skrzypce też oczywiście muszą się gdzieś zaplątać. Że nie wspomnę o biciu trupa w kostnicy, tyle że nie jak w oryginale kijem, tylko palcatem (à propos niewinnych zboczeń: gdzie jest mój budzik do przypominania o oddychaniu&#8230;?). Sam robi doświadczenia (lab wygląda nawet w miarę normalnie, a jak na film to w ogóle ideał; House, ucz się albo wyjdź), manipuluje ludźmi kiedy to potrzebne, miewa rozmaitych pomocników w całym Londynie, bywa cyniczny (z elementami osobowości socjopatycznej koniecznie), jest chłodny (choć nie zawsze &#8211; scena przy basenie), nieubłaganie logiczny, mówi szybko, myśli jeszcze szybciej - wszystko jak na prawidłowego Holmesa przystało.</p>
<p>Naturalnie, powinien być aseksualny. I jeśli potraktujemy termin ten jako obojętność na sprawy płci, to owszem, Sherlock Holmes jest aseksualny. Jak wiadomo, interesuje go wyłącznie praca (<em>I consider myself married to my work</em>), a jej brak robi mu źle na umysł. Jednak jeśli potraktujemy to jako coś w rodzaju niepodkreślania cech płciowych, to dzięki mu doprawdy za to, bo gdyby jeszcze podkreślał, to u niektórych widzów mogłoby to skończyć się śmiercią przez uduszenie się na widok tegoż podkreślania. To wszystko prowadzi jednak nieuchronnie do powszechnie zadawanego obecnie pytania, czy Sherlock jest gejem, i co z Watsonem w związku z tym? Należy oddać tu sprawiedliwość i filmowi Ritchiego, że kwestia ta została poruszona uprzednio. Serial jednak jeszcze mocniej zagłębia się w nią, pytanie tylko, czy daje odpowiedź. Niby sam Holmes deklaruje, że związki z kobietami nie leżą w sferze jego zainteresowań, a o ewentualnym zaangażowaniu mówi tylko w kontekście związku z mężczyzną. Podkreślając jednocześnie, że o żadnych związkach nie ma mowy w ogóle. Nie zmienia to faktu, że za geja uważają go chyba wszyscy, którzy znają go odrobinę. Aluzje rzuca i Mycroft, i pani Hudson ze dwa razy, i Angelo, właściciel knajpki, i Sally Donovan, i Watson, no i oczywiście Jim Moriarty wielokrotnie.</p>
<p>Najpiękniej skomentował to Martin Freeman. W jednym z wywiadów (zatytułowanym zresztą <em><a href="http://www.telegraph.co.uk/news/8531671/Sherlock-is-the-gayest-story-in-the-history-of-television-says-Martin-Freeman.html" target="_blank">Sherlock is the &#8216;gayest story in the history of television&#8217;</a></em>) stwierdził, że uczuciem, które łączy Sherlocka Holmesa i Johna Watsona, jest miłość. Miłość może nie zwyczajna, może trudna, ale niewątpliwa. I trudno się z nim nie zgodzić, bo faktycznie miłość tę widać wyraźnie w całym serialu. To, z jakim oddaniem i zauroczeniem patrzy Watson na Holmesa; to, kiedy ratuje mu życie; kiedy mu ufa i wierzy - jest wzruszające. To, z jaką czułością patrzy Sherlock na niego &#8211; w stosunku do nikogo innego nie zachowuje się w ten sposób &#8211; jest przeurocze i szczere. Nawet kiedy mają do siebie nawzajem pretensje, kiedy Holmes podporządkowuje sobie Watsona, a Watson złości się na niego czy zaprzyjaźnia się z Sarah, wówczas i tak obaj cały czas lgną do siebie, dążą do bliskości, biegną sobie na pomoc. A wzajemne nawrzucanie sobie od idiotów jest fajerwerkiem czułości, otwartości i sympatii. Aż miło popatrzeć.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7699" title="5" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/5.jpg?w=538" alt=""   /></a></p>
<p>No i na koniec powinnam wreszcie napisać też odrobinę o innych postaciach. Udało mi się bowiem, bardzo się starałam, oderwać wzrok od głównego bohatera, mimo że było to niezwykle trudne, i skupić się na czymś innym. W sumie, to cała obsada jest znakomita. Doskonały jest Martin Freeman w roli Watsona &#8211; całkowicie zwyczajny i normalny, ostoja zdrowego rozsądku, odważny, ale z elementami szaleństwa &#8211; taki jaki Watson powinien być. Lojalny, wierny, pełen podziwu, ale jednocześnie niegłupi. Zaletą serialu jest to właśnie, że Watson nie jest głupkiem, mimo że różni się od Holmesa. Co więcej, zdaje sobie z tego sprawę i ma silne poczucie własnej wartości. Niezły jest Lestrade (Rupert Graves), nie przypomina wprawdzie łasicy, ale to może i lepiej. Jego stosunek do Sherlocka jest pełen szacunku, zabarwionego oczywistą nutką irytacji, i bardzo sympatyczny (a scena z nalotem w mieszkaniu Holmesa doskonała). Fajna jest pani Hudson, policjanci nielubiący Holmesa, sympatyczna Molly ze szpitala, piękna Soo Lin Yao. Doskonały jest brat Sherlocka, Mycroft (Mark Gatiss) &#8211; kłótnie braci, a przy okazji ich wybitne podobieństwo, są pokazane bezbłędnie.</p>
<p>No i Moriarty. O ile wiem, nie wszystkim podobało się ujawnienie Moriarty&#8217;ego, wyciągnięcie go z cienia (jeśli to naprawdę on&#8230;). Cóż, w cieniu jednak (oraz płomieniu), to najlepiej może było Balrogowi, natomiast to, że geniusz zbrodni raczył objawić się w całej okazałości, okazało się strzałem w dziesiatkę. Andrew Scott jest genialny w tej roli, odpowiednio psychopatyczny i groźny, uwodzicielski i czarujący, potworny i fascynujący (tudzież wspaniale ubrany). Spotkanie z Holmesem, to oficjalne przy basenie, rozpoczyna klasyczną, acz zmodyfikowaną, śliczną powitalną kwestią Mae West (<em>Is that a British Army Browning L9A1 in your pocket, or are you just pleased to see me?</em>), a potem jest jeszcze lepiej. <em>W tym momencie ci dwaj, którzy zwarli się ze sobą w śmiertelnej walce, podziwiali się wzajemnie, jakby każdy z nich działał po to tylko, by uzyskać poklask drugiego</em>, jak napisałby Umberto. I tak po prostu było, i to było dobre (plus te emocje, ochhh&#8230;). A walka trwa.</p>
<p><a href="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/8.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7701" title="8" src="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/8.jpg?w=538" alt=""   /></a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/sporothrix.wordpress.com/7673/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/sporothrix.wordpress.com/7673/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=sporothrix.wordpress.com&amp;blog=3541191&amp;post=7673&amp;subd=sporothrix&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sporothrix.wordpress.com/2011/07/14/piekna-i-dobra-historia-milosna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>37</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4549f6b8f89e599f56f0794848096718?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">sporothrix</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">3</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/7.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">7</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">5</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://sporothrix.files.wordpress.com/2011/07/8.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">8</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
