wkurza mnie

Damned if you do, damned if you don’t

http://wyborcza.pl/1,75478,6306315,Mogl_zabic__bo_sad_go_wypuscil.html

http://wyborcza.pl/1,75478,6310913,Wyszedl_z_aresztu__bo_bil__ale_nie_uzywal_noza.html

Jak babka się nie broni, znaczy, że sama chciała, cokolwiek by to było. Jak się broni, a, to przepraszamy, nie będziemy sie wtrącać, pani sama sobie poradzi.

Sądy w państwie prawa pod tytułem ‚Polska’.

[…] Poza tym, że W. „nie używał noża”, zdaniem sądu w kłótniach kobieta nie była bierna. – Broniła się przed ciosami męża, wchodziła z nim w utarczki słowne. Ale kłótnie zawsze wszczynał on – przyznała sędzia Samulak.[…]

Może by ją oskarżyć o przemoc domową. Pośmiertnie, a co?

[…] Sędzia Samulak wielokrotnie podkreślała, że była to „typowa sprawa o przemoc w rodzinie” i nie należało się spodziewać innego rozstrzygnięcia niż wypuszczenie Marka W. z aresztu. Z reguły za takie przestępstwa sądy skazują domowych tyranów na kary w zawieszeniu. Maksymalnie grozi im do pięciu lat bezwzględnego więzienia.
– W zeszłym roku mieliśmy ponad sto spraw o znęcanie, w których rozpatrywaliśmy wnioski o areszt. W większości je uchylaliśmy, bo nie było do tego podstaw – tłumaczy rutynę sędzia Samulak.[…]

Ręce opadają.