Chcę na urlop

Robiłam coś w pracy. Wydawało mi się, że wszystko jest w porządku, spokojnie więc poszłam do domu. W nocy przyśnił mi się błąd, który zrobiłam. Obudziłam się i długo nie mogłam usnąć, oderwać się od analizowania tego błędu. Następnego dnia obejrzałam jeszcze raz wyniki. Tego, co tak wyraźnie widziałam we śnie, nie było. Ale błąd był. Inny. Taki, którego nie zauważyłam poprzednio. Taki, że wszystko musiałam wyrzucić do śmieci i zacząć od nowa.

Jakimiś dziwnymi drogami chodzi moja podświadomość…

Praca mnie wykańcza ostatnio. Jeśli zaczynają mi się śnić żele agarozowe; jeśli znowu na ulicach, na chodnikach widzę wzory i układy, które normalnie oglądam pod mikroskopem; jeśli zaczynam łapać się na umiejętności powtórzenia z pamięci sekwencji DNA jakiegoś białka – to znaczy, że najwyższy czas na wakacje.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Chcę na urlop

  1. Migg, dzięki za pocieszenie. Piękna ta Twoja lista :-) . Widzę, że zdecydowanie pracuję za długo w labie. Słoiki otwieram zawsze jałowo, kiedy wącham niektóre kwiatki mówię – Pseudomonas, a nieścisłości wytykam nagminnie, ostatnio kiedy oglądam House’a :-)

  2. No niestety będą krótkie, ale chyba niezłe ;-) . A przy kolejnych odcinkach House’a nie mogę się powstrzymać przed wytykaniem – tam są czasem straszne głupoty ;-)

  3. hahaha, ja wracajac z wakacji w cnancun przeczytalam kod na bilecie, pokazalam wspoltowarzyszom podrozy i powiedzialam – prawie jak sekwencja dla ciecia TEV-em… i uznalismy, ze jeszcze wiecej wakacji by sie przydalo :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s