Bakterie pożerające ludzi

Tym razem trafiło na czternastoletniego, podobno ogólnie zdrowego chłopaka, który kilkanaście dni temu pływał z przyjaciółmi w jeziorze. Następnego dnia po kąpieli Matthew McKinney poczuł się źle, potem miał gorączkę i katar, potem coraz wyższą goraczkę, potem zaczął mu puchnąć nos, potem zaczęły wypadać zęby… Okazało się wreszcie, że przyczyną jest zakażenie Chromobacterium violaceum – bakterią żyjącą w ziemi i zbiornikach wodnych w klimacie tropikalnym i subtropikalnym, która zresztą rzadko powoduje zakażenia u ludzi. Bakteria zaczęła, jak to opisują media, dosłownie zjadać ciało chłopca, lekarze więc, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się mikroorganizmu, usunęli pacjentowi między innymi spory kawałek nosa oraz podniebienie. Matthew najprawdopodobniej dojdzie do siebie.

Nadal nie wiadomo, dlaczego akurat ten chłopak zachorował i jak w ogóle doszło do zakażenia. Inne osoby, pływające tego dnia razem z nim nie zgłaszały żadnych problemów. CDC uważa, że nie ma powodu do ogłaszania alarmu, a jezioro nie zostanie zamknięte dla chętnych do kąpieli. Pływać więc można (ostrożnie, czyli jak?), podobno nie należy tylko grzebać w mule.

Brr…

(A tak nawiasem mówiąc, to zastanawiam się czy ta informacja jest w ogóle prawdziwa. Bo w powyżej zalinkowanych artykulikach są jakieś takie dziwaczne nieścisłości – a to nazwa jeziora się nie zgadza, a to nazwa stanu. Dobra dziennikarska robota. Widzę jednak, że i CNN podało tę wiadomość. Im można wierzyć? Czy trust no one? ;-) )

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Bakterie pożerające ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s