Peter

No i świat stał się znacznie brzydszy. Bez niego. Bez jego przepięknej (zdjęcie stąd) i elektryzującej obecności i jego cudownego głosu.

Muzyka została.

3 uwagi do wpisu “Peter

  1. Dowiedziałam się wczoraj z Twojego bloga. Czuję się jakbym straciła kogoś bliskiego. Bo przecież poprzez swoją muzykę, która mi towarzyszyła w tylu różnych życiowych sytuacjach, wyrażając moje uczucia, był mi niezwykle bliski.

  2. @ Muirre i Synafia
    Mnie strasznie żal i smutno. Mimo, że wielką fanką TON nigdy nie byłam – ceniłam i lubiłam muzykę, niektóre kawałki uwielbiam, ale było tam coś, co nie do końca było moje. Ale Peter Steele to co innego – był mi jakoś bliski przez to co i jak pisał i tworzył. No i ta jego nieprawdopodobna uroda i nieprawdopodobny głos… Ogromnie mnie przygnębiła jego śmierć, dawno już czyjeś odejście nie dotknęło mnie tak mocno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s