Smutny jet lag

ResearchBlogging.org

Jet lag to zespół różnych objawów i dolegliwości fizycznych oraz psychicznych, związanych z szybkim przekraczaniem wielu stref czasowych, na przykład w czasie długiego lotu samolotem. Spowodowany jest czasowym brakiem synchronizacji między wewnętrznym zegarem okołodobowym (szczególnie częścią jądra nadskrzyżowaniowego (SCN) w podwzgórzu, które kontroluje rytm okołodobowy u ssaków), regulującym rytm snu-czuwania, a czasem panującym w miejscu przeznaczenia podróży.

Rytmom okołodobowym podlega wiele fizjologicznych zjawisk w ludzkim organizmie, między innymi regulacja temperatury ciała, ciśnienie krwi czy wydzielanie hormonów. Szczególną uwagę przyciąga tu melatonina, wytwarzana w szyszynce na skutek sygnału z SCN, odgrywająca ważną rolę w utrzymywaniu rytmu okołodobowego. U każdej osoby zegar okołodobowy ustawiany jest indywidualnie, każdego dnia, dzięki czynnikom zewnętrznym, tak zwanym synchronizatorom (Zeitgeber, „dawca czasu”). Najważniejszym synchronizatorem jest światło, ale na przykład czynniki socjalne mogą również grać rolę.

W związku z tym objawy jet lagu będą stopniowo zanikać, kiedy wewnętrzny zegar organizmu zacznie także stopniowo dostosowywać się do synchronizatorów z miejsca przeznaczenia, a głównie do cyklu światła i ciemności (LD). Latanie na wschód wymaga skrócenia okresu zegara, a latanie na zachód – wydłużenia (jet lag nie występuje, kiedy latamy nawet daleko samolotem na północ bądź południe, ale nie zmieniamy przy tym stref czasowych). I zwykle więcej czasu zajmuje zegarowi dostosowanie się do synchronizatorów po locie na wschód niż na zachód, co oznacza, że większość ludzi ma poważniejsze objawy jet lagu i gorzej znosi podróż z USA do Europy na przykład, niż w odwrotną stronę. Częściowo wytłumaczone może to być faktem, iż okres rytmu ludzkiego zegara okołodobowego wynosi zwykle więcej, niż 24 godziny (dlatego mówi się o zegarze okołodobowym, a nie dobowym). Łatwiejsze jest więc wydłużanie go (tak jak po podróży ze wschodu na zachód), niż skracanie (tak jak po podróży z zachodu na wschód).

Objawy jet lagu, nasilające się zresztą z wiekiem, obejmują: zmęczenie, bezsenność w nocy (oraz senność w ciągu dnia) i trudności z koncentracją. Częste są także zmiany nastroju, nadmierna drażliwość, brak apetytu czy zaburzenia trawienia. Jet lag obniżyć może sprawność w wykonywaniu różnych czynności fizycznych (obserwowane między innymi u sportowców), a także sprawność umysłową (obserwowane u polityków czy biznesmenów). Uważa się także, że częste podróże między różnymi strefami czasowymi mogą mieć niekorzystne długofalowe skutki zdrowotne. Pewne badania, przeprowadzane na ludziach i na zwierzętach, sugerują, że zmiany w mózgu (atrofia płatów skroniowych), zmiejszenie zdolności poznawczych, zaburzenia cyklu menstruacyjnego, zwiększenie ryzyka wystąpienia chorób układu krwionośnego oraz cukrzycy typu II (na skutek częstego jedzenia posiłków w porach niezgodnych z zegarem okołodobowym), a nawet niektórych nowotworów mogą być związane z częstymi zmianami stref czasowych.

Jak można sobie pomóc? Należy w czasie lotu pić dużo napojów, szczególnie wody, unikać za to napojów alkoholowych i z kofeiną. Posiłki jeść lekkie; sugerowano (ale badania tego do końca nie potwierdziły), że większa zawartość cukrów w jedzeniu, a mniejsza białek, może sprzyjać lepszemu samopoczuciu. Przed długim lotem warto być wypoczętym i wyspanym. Jeśli podróż jest krótsza niż 4 dni, zaleca się, jeśli to tylko możliwe, nie dostosowywać się do czasu nowego miejsca. Za to, jeśli jest dłuższa, dostosowywanie cyklu snu-czuwania, jedzenia i rozmaitych aktywności trzeba zacząć natychmiast. Odradza się podejmowanie jakichkolwiek ważnych zadań (spotkań biznesowych, zawodów sportowych) przed upływem 48 godzin od pojawienia się w miejscu przeznaczenia podróży. Tabletki nasenne czy leki stymulujące mogą pomagać, pamiętać należy jednak, że leczą one wyłącznie objawy, a nie przyczyny i powinny być stosowane wyłącznie w porozumieniu z lekarzem. Na przyczynę mogłaby teoretycznie pomóc melatonina, jako hormon fizjologicznie regulujący rytm okołodobowy, jednakże wyniki badań są sprzeczne i nie pokazują jednoznacznie, iż stosowanie jej ma istotnie dobroczynne działanie.

Doczytać można tutaj:

Eastman, C., & Burgess, H. (2009). How to Travel the World Without Jet Lag Sleep Medicine Clinics, 4 (2), 241-255 DOI: 10.1016/j.jsmc.2009.02.006

Committee to Advise on Tropical Medicine and Travel (2003). Travel statement on jet lag. Canada communicable disease report = Releve des maladies transmissibles au Canada, 29, 4-8 PMID: 12693274

DuPont HL (2008). President’s address: travel medicine and principles of safe travel. Transactions of the American Clinical and Climatological Association, 119, 1-27 PMID: 18596858

• • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • • •

Mam jet lag. Po raz pierwszy właściwie tak dotkliwy. Pewnie się starzeję, skoro objawy mają nasilać się z wiekiem. Za to nieklasycznie, bo w tamtą stronę, kiedy lecieliśmy do Polski, było znacznie lepiej. Lot był nawet może mniej przyjemny i bardziej się dłużył, ale po przylocie byłam tylko zmęczona. Natomiast po powrocie do Stanów jest raczej tak sobie, delikatnie mówiąc.

I polazłam wczoraj z tym jet lagiem do pracy, myśląc sobie, że poobijam się trochę, zanim dojdę do normy. Nawet nie użalałam się nad sobą specjalnie, tyle tylko, żeby bez wyrzutów sumienia spędzić w fabryce dzień na ganianiu po internecie i gadaniu z ludźmi.

Po czym dowiedziałam się, że mąż koleżanki zginął w wypadku samochodowym. Znałam go. Byli całą rodziną na wakacjach nad morzem i chcieli zostać dzień dłużej, niż przewidywały plany. Zabrakło im jedzenia w wynajmowanym domku, więc on pojechał po zakupy. I uderzył w niego pijany kierowca. Dragan zmarł w szpitalu od odniesionych obrażeń. Zostawił trzydziestoparoletnią żonę – świetną dziewczynę, z którą pracuję już pięć lat – i czterech synów: chłopca w wieku szkolnym, przedszkolnym i trzyletnie bliźniaki.

Jet lag…? Jaki jet lag…?

3 uwagi do wpisu “Smutny jet lag

  1. Ja też nie miałam słów wczoraj, kiedy poszliśmy ją odwiedzić. I nawet sobie nie wyobrażam, co ona może czuć… Koszmar :-(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s