Prawda o szczepionkach nie leży pośrodku

Prawda o szczepionkach nie leży pośrodku, czyli dziś ględzę tu:

http://natemat.pl/213837,szczepionki-nie-sa-kontrowersyjne-nawet-ta-przeciw-hpv-a-prawda-o-nich-nie-lezy-posrodku-tylko-tam-gdzie-lezy

i tu:
http://zaszczepsiewiedza.pl/aktualnosci/szczepiec-przeciwko-hpv/

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Prawda o szczepionkach nie leży pośrodku

  1. W pełni podpisuję się pod spostrzeżeniami o zjawisku „dwa w jednym”. Tzn ktoś o poglądach antyszczepionkowych zazwyczaj neguje globalne ocieplenie, boi się „chemii” i tak dalej. Ze własnych spostrzeżeń dodam, że zazwyczaj choruje na boreliozę, Hashimoto, nietolerancje glutenu i laktozy (to ostatnie schorzenie myli z chorobami autoimmunologicznymi).

    Nie wiem tylko, czy istota zjawiska leży w negowaniu nauki, takie osoby często na swój sposób kochają naukę i wczytują się we wszelkie doniesienia naukowe. Rzecz w tym, że nie mają wystarczających kwalifikacji do oceny faktów z powodu zbytniej zbytniej wiary we własne siły i w karykaturalne wyolbrzymienie tak zwanego „pozytywnego myślenia”.

    Dlaczego? Odbija się brak wiadomości ze szkoły, kierunkowego wykształcenia i przede wszystkim praktyki w obliczu odpowiedzialności, która każdego zadufanego w sobie człowieka potrafi sprowadzić na ziemię.

    To tak, jakbym ja wypowiadał się o wspinaniu się Nanga Parbat, doradzał Denisowi Urubko i innym jak mają to robić. Naprzód! Co się guzdrasz! Śnieg i pogoda dobra, atakujemy szczyt. Masz inne zdanie? A co tam wiesz, jesteś przeżarty rutyną i leniwy. Włącz pozytywne myślenie!
    Głupie, prawda?

    Niech antropologia kultury czy socjologia zdefiniuje to zjawisko, osobiście wydaje mi się kontynuacją zjawiska tak zwanego „chłopka roztropka”. W każdej wsi był taki mędrzec, co żadnej klasy nie ukończył a potęgą własnego umysłu wszystko pojął.

    Teraz własna wieś to Internet. Myślenie, wykształcenie, egzaminy i praktykę zastępuje wynik wyszukiwania w Google. Motywację stanowi przekonanie o własnej wyjątkowości i spostrzegawczości, o tym że potrafię sama/sam lepiej zadbać o swoje sprawy i nie ma dla mnie rzeczy, których nie potrafię zrozumieć Pozytywne myślenie zastąpiło krytyczne myślenie.

    P.S. Ciekawe, czy pojawią się tu wpisy osób chorujących, czy uważających że chorują na wymienione wyżej schorzenia, krytykujące moją wypowiedź. Tak się z reguły dzieje, prawdę mówiąc nie mam pomysłu na osoby, które nie widzą różnicy pomiędzy nadrozpoznawalnością niektórych chorób a negacją ich istnienia w ogóle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s