Odra. Czy powinniśmy bać się epidemii?

Dzisiaj piszę dla Krytyki Politycznej:

http://krytykapolityczna.pl/nauka/odra-czy-powinnismy-bac-sie-epidemii/

[…]

Obawa przed szczepionkami dość często łączy się z hołdowaniem innym antynaukowym teoriom spiskowym, niewielką wiedzą na tematy biologiczno-medyczne, ale za to z jej mocnym przecenianiem (efekt Dunninga-Krugera), tendencją do interpretowania wszystkich nowych informacji jako potwierdzenia własnych uprzedzeń (tzw. efekt potwierdzenia), a także utwierdzaniem błędnego stanowiska u osób myślących podobnie (stąd popularność tzw. echo-chambers np. na Facebooku). Poza tym wszystkim istnieją jednak ludzie, którzy zwyczajnie nie wiedzą, zwyczajnie się wahają i zwyczajnie potrzebują rzetelnych informacji.

Państwo polskie, w którym obserwowana sytuacja robi się coraz bardziej niebezpieczna, powinno wdrożyć mechanizmy ją odwracające. Ma bowiem i prawo, i obowiązek wprowadzania ochrony obywateli przed zagrażającymi życiu i zdrowiu chorobami zakaźnymi. Ochrona przed chorobami zakaźnymi nie jest jedynie problemem pojedynczych osób, lecz dotyczy całego społeczeństwa bez wyjątków i jej lekceważenie byłoby sprzeczne z interesem społecznym. Z uwagi na to w Polsce istnieje i powinien być utrzymany obowiązek szczepień. Podobne zresztą rozwiązania wprowadzono, albo obecnie wprowadza się w wielu innych krajach (nawet jeśli nie stanowią one formalnego obowiązku). Przykładami są: ograniczenie możliwości korzystania z placówek edukacyjnych (Kanada, częściowo Stany Zjednoczone, „nie kłujesz, nie ma zabawy” w Australii, Francja, Włochy), brak wypłacania świadczeń na dzieci (australijska zasada „nie kłujesz, nie płacimy”, obowiązek rozmowy o szczepieniach z lekarzem przed posłaniem dziecka do przedszkola (Niemcy). A z uwagi na rosnącą w Europie liczbę zachorowań na odrę, wiele państw zdecydowało również o rozszerzeniu obowiązku szczepień (np. w Francji czy we Włoszech – niestety we Włoszech nowy rząd zniósł obowiązek szczepień, ale w tej chwili podpisywane są tam petycje rodziców dzieci, które z powodów zdrowotnych szczególnie narażone są na zakażenia, by ten obowiązek przywrócić).

SZCZEPIENIE ZNACZY SOLIDARNOŚĆ
Życie jednostki w społeczeństwie regulowane powinno być zasadą solidarności, a każdemu członkowi społeczeństwa przysługują z tego faktu zyski (ochrona przed groźnymi chorobami), jak i obowiązki (np. w kwestii zaszczepiania się). Specjaliści podają jednak warunki, które powinny być spełnione, aby ograniczyć wątpliwości etyczne związane z tym obowiązkiem. Są to m.in. bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek, korzystny rachunek zysków i strat, szczepienia w przypadku chorób groźnych i stanowiących problem społeczny. Niesłychanie istotna jest tu również kwestia porządnej i wszechobecnej edukacji – pojedyncze strony internetowe, których nikt nie czyta, czy wysyłanie, nawet w najlepszych intencjach, śmiesznych memów w pronaukowych kółkach wzajemnej adoracji nie wystarczy.

Państwo polskie powinno zainwestować w ogólnonarodowe akcje edukacyjne (telewizja, kwestie szczepień poruszane w popularnych serialach, reklamy, bilboardy na ulicach, zaangażowanie celebrytów), a zwłaszcza w doedukowanie pracowników ochrony zdrowia (egzaminy i kolokwia na studiach obejmujące zagadnienia związane ze szczepieniami, sprawdzanie i egzekwowanie tych wiadomości w trakcie staży, specjalizacji i prac nad doktoratami, z realną możliwością niezaliczenia tychże w wypadkach głoszenia antyszczepionkowych teorii). Pracownicy ochrony zdrowia powinni mieć również odpowiednią ilość czasu na rozmowy z pacjentami na temat szczepień i na wyjaśnienie wszelkich związanych z nimi wątpliwości.

Tylko bowiem w przypadku masowej edukacji bezbolesne wdrażanie obowiązku szczepień będzie skuteczne. W przeciwnym razie zawsze będziemy mieli do czynienia z buntem, próbami podważania zasadności oraz próbami omijania tego obowiązku (czym innym jest projekt ustawy znoszącej obowiązek szczepień?). A wtedy przegramy wszyscy, całe społeczeństwo. I to nie ze sobą. Przegramy z chorobami, które nas po prostu zabiją.

[…]

Całość tutaj.

Literatura:
1. Verweij M, Dawson A. Ethical principles for collective immunisation programmes. Vaccine, 2004; 22:3122-3126
2. Verweij M, Houweling H. What is the responsibility of national government with respect to vaccination? Vaccine, 2014; 32:7163-7166
3. Bozzola E et al. Mandatory vaccinations in European countries, undocumented information, false news and the impact on vaccination uptake: the position of the Italian pediatric society. Italian Journal of Pediatrics, 2018; 44:67-70
4. Currie J et al. Measles outbreak linked to European B3 outbreaks, Wales, United Kingdom, 2017. Euro Surveillance, 2017; 22:42-46
5. George F et al. Measles outbreak after 12 years without endemic transmission, Portugal, February to May 2017. Euro Surveillance, 2017; 22:23-27
6. Ozawa S, Stack ML. Public trust and vaccine acceptance-international perspectives. Human Vaccines & Immunotherapeutics 2013; 9:1774–1778

Reklamy

2 myśli na temat “Odra. Czy powinniśmy bać się epidemii?

  1. Pamiętajmy, że na odrę szczepi się w Polsce od niedawna i większość z nas nie ma na nią żadnej odporności, jeśli jej nie przechorowało. O tym się za mało mówi, że szczepionka weszła eksperymentalnie w połowie lat 70, że na początku szczepiono nią niewiele dzieci i że masówka weszła dopiero tak naprawdę w roku 1980. Czyli wszystkie roczniki młodsze, jeśli nie chorowały, nie mają odporności i nie powinny na przykład jeździć do Niemiec, gdzie co roku jest prawie tysiąc zachorowań. Albo po prostu pójść się zaszczepić. Obowiązek szczepienia nie ma sensu bez edukacji, a z mądrą edukacją obowiązek nie jest potrzebny.

  2. >>>Państwo polskie powinno zainwestować w ogólnonarodowe akcje edukacyjne <<<
    Przy całej słuszności powyższego należy chyba trzeźwo sobie powiedzieć: nie ma takiego bytu ciągłego obdarzonego niezależną od politycznych konstelacji i wyposażonego we własną moc decyzyjną jak "państwo polskie". Nawoływanie aby "państwo" coś zrobiło wydaje mi się mało skuteczne, trzeba ten apel kierować personalnie do tych, od których realizacja (a przede wszystkim finansowanie) zależą.
    To tak jak z dziećmi lub kobietami molestowanymi w miejscu publicznym: dopóki bezosobowo wzywają pomocy, nie przynosi to skutku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s