Jeden nowotwór, kilka niespodzianek

Żeby nie było, że tylko koronawirusy i koronawirusy, to dzisiaj o nadzwyczaj rzadkim nowotworze i nadzwyczaj rzadkiej linii komórkowej. Wszystko po to, aby pokazać, że przekonanie, że istnieje jakiś jeden „rak”, czyli pojedyncza choroba zwana rakiem, jego charakterystyka i cechy są wspólne dla wszystkich chorych, i że można go spokojnie wyleczyć jakąś jedną ogólnowojskową terapią jest charakterystyczne raczej dla teorii spiskowych, niż dla nauki.
Oraz że warto zdawać sobie sprawę, jak rozmaite mogą być nowotwory, jak różnie należy do nich podchodzić pod względem diagnostycznym, a zwłaszcza terapeutycznym (czyli terapia spersonalizowana się kłania), i jakim nonsensem jest twierdzenie, że znalezienie leku „na raka” (tak po prostu ogólnie „na raka”) nie jest żadnym problemem.

Jeden nowotwór, kilka niespodzianek

Przy okazji zachęcam do czytania pozostałych tekstów z nowego, trzeciego wydania magazynu Genetyka.

Koronawirus

Książka niniejsza, ze względu na czas pisania, a także długość procesu produkcyjnego, będzie zawierać częściowo nieaktualne informacje – sytuacja, jak wiemy, zmienia się z dnia na dzień. Dlatego też zachęcam w niej i apeluję wielokrotnie, korzystając ze wskazówek WHO:

„Be informed”. W zdobywaniu wiedzy na tematy nowego koronawirusa, korzystajmy z rzetelnych, sprawdzonych źródeł, podających zaktualizowane informacje. Takimi źródłami są np.:

„Be smart”. Za GIS i innymi ekspertami apeluję, aby zachowywać się racjonalnie i odpowiedzialnie i stosować się do rekomendacji służb sanitarnych i profesjonalistów medycznych, w tym dotyczących minimalizowania ryzyka (jak odpowiednie mycie rąk, odkażanie, utrzymywanie dystansu między ludźmi, kichanie i kaszel w łokieć lub chusteczkę, a także zachowywanie odpowiednich procedur zgłaszania objawów infekcji). Nie ulegajmy także mitom, nie rozpowszechniajmy fake newsów, plotek i fałszywych zaleceń. I dbajmy o siebie nawzajem („Be kind”).

Wszystkie te informacje, wytyczne, zalecenia i wskazówki są do znalezienia w wyżej wymienionych miejscach. Jeśli natomiast ktoś chciałby dodatkowo poczytać o innych koronawirusach, z uwzględnieniem SARS i MERS, a także odrobinę o panice, infodemii i walce z fake newsami – to zapraszam. Premiera 25. marca. Tylko bardzo proszę o zachowywanie wszelkich obowiązujących aktualnie środków ostrożności!

Wyhodować raka w laboratorium

Linie komórkowe to hodowle komórek rosnących bezproblemowo w laboratoriach. Dosłownie rak w próbowce. Mają ogromne zasługi dla rozwoju wielu dziedzin nauk biologiczno-medycznych. Bez linii komórkowych niemożliwe by były badania prowadzące do stworzenia np. szczepionek czy też produkcja i testowanie potencjalnych leków zanim te trafią do pacjenta.”

Komórki raka piersi hodowane metodą warunkowego reprogramowania. Barwienie fluorescencyjne, czerwony kolor uwidacznia MHC-I, niebieski – jądra komórkowe. Zdjęcie pochodzi z kolekcji „2016 NCI Cancer Close Up”, autorka: Ewa Krawczyk, domena publiczna.

O komórkach, ale przede wszystkim o genetyce, sekwencjonowaniu, bioinformatyce, farmakogenomice, immunoonkologii, chorobach rzadkich i tym podobnych interesujących zagadnieniach przeczytacie w nowym magazynie Genetyka Fakty i Mity.

Nie daj się wkręcać szarlatanom

Książkę polecają:
Rada Upowszechniania Nauki PAN:
„Polecamy lektury. Tę książkę trzeba przeczytać, i dać ją do czytania bardziej oddalonym od nauki znajomym i krewnym.” (shorturl.at/jAHPT)

A także:
„W dzisiejszych czasach trudno znać się na wszystkim, co dotyczy naszego zdrowia Wykorzystuje się to do zarzucania nas lawiną fałszywych informacji o różnych „cudownych” terapiach i wydumanych zagrożeniach. Książka pozwala poznać prawdę, jednocześnie obalając najpopularniejsze mity.
Autorzy w prosty sposób rozprawiają się z wieloma popularnymi mitami i tłumaczą, co jest prawdą, a co całkowitą bzdurą.
Bardzo polecam!”
[Prof. dr hab. Ewa Bartnik, członkini RUN PAN,
Instytut Genetyki i Biotechnologii,
Wydział Biologii, Uniwersytet Warszawski]

„Rzetelna wiedza medyczna, podparta autentycznymi i współczesnymi badaniami naukowymi. To światło nauki w wszechobecnym zalewie szkodliwej pseudonauki i podstępnej szarlatanerii. Może uratować Twoje zdrowie, życie i portfel i do tego świetnie się ją czyta.
Polecam!”
[Dr Paweł M. Boguszewski,
Instytut Nenckiego]

Dostępna:

https://ksiegarnia.pwn.pl/Nie-daj-sie-wkrecac-szarlatanom.-Posluchaj-co-o-zdrowiu-mowi-nauka,798990431,p.html

https://www.empik.com/nie-daj-sie-wkrecac-szarlatanom-posluchaj-co-o-zdrowiu-mowi-nauka-krawczyk-ewa-weiner-january-belowski-jacek,p1234745077,ebooki-i-mp3-p

Nie daj się wkręcać szarlatanom. Posłuchaj, co o zdrowiu mówi nauka!

Zdrowie jest zbyt cenne, żeby z nim eksperymentować!
Nie dajmy się wkręcać szarlatanom, którzy wbrew nauce przekonują nas do niezwykłych suplementów, cudownych leków czy niekonwencjonalnych terapii. Nie słuchajmy fałszywych i groźnych dla nas informacji powtarzanych przez media i znajomych. Ale też nie ufajmy bezgranicznie powierzchownym diagnozom przepracowanych lekarzy.
– Czy przewlekła borelioza istnieje?
– Czy wapno pomaga na uczulenia?
– Jakie skutki uboczne mają antybiotyki?
– Czy można przeziębić się w przeciągu?
– Czy słodycze powodują, że dzieci są niegrzeczne?
– Czy od wieczornych posiłków się tyje?
– Czy badanie kropli żywej krwi ma sens?
– Czy da się strukturyzować wodę?
– Co ze szczepieniami?
Na te i wiele innych pytań odpowiedzi szukają niezależni eksperci, naukowcy i lekarze: Ewa Krawczyk, January Weiner 3. i Jacek Belowski.

https://ksiegarnia.pwn.pl/Nie-daj-sie-wkrecac-szarlatanom.-Posluchaj-co-o-zdrowiu-mowi-nauka,798990431,p.html

https://www.swiatksiazki.pl/ksiazki-ksiazki-3799/nie-daj-sie-wkrecac-szarlatanom-posluchaj-co-o-zdrowiu-mowi-nauka-6582199-ksiazka.html

https://www.empik.com/nie-daj-sie-wkrecac-szarlatanom-posluchaj-co-o-zdrowiu-mowi-nauka-krawczyk-ewa-weiner-january-belowski-jacek,p1234745077,ebooki-i-mp3-p

https://www.ceneo.pl/85445538

 

Odra – katastrofa jest coraz bliżej

The Measles are more to be dreaded than the Small-Pox, except in the eye
[Abū Bakr Muḥammad ibn Zakarīyā Rāzī, czyli Rhazes, autor pracy al-Judari wa al-Hasbah opisującej ospę prawdziwą i odrę – publikacja nr 1]

Cała notka o odrze znajduje się tutaj: Odra – katastrofa jest coraz bliżej

Przed wprowadzeniem szczepień odra była jedną z najważniejszych przyczyn zachorowań i zgonów dzieci na całym świecie, odpowiedzialną za ponad 2 miliony zgonów rocznie. Dzięki wprowadzonym na globalną skalę programom szczepień liczba śmiertelnych przypadków odry spadła znacząco, jednak choroba nadal pozostaje niebezpieczną. Każdego roku powoduje, że umiera około 100 tysięcy ludzi, a samo jej przechorowanie również nie należy do łagodnych, obarczone jest bowiem nie tylko nieprzyjemnymi objawami, ale i bardzo groźnymi powikłaniami. W dodatku kiedy już wydawało się, że możemy mieć odrę z głowy, kiedy pojawiały się optymistyczne doniesienia, że istnieją kraje, w których udało się powstrzymać odrę występującą endemicznie, ruchy antyszczepionkowe zrobiły wszystko, aby choroba mogła triumfalnie powrócić. WHO ogłosiła niedawno nie tylko to, że rok 2018 był rekordowym pod względem liczby przypadków odry, ale również że tendencja wzrostowa była i jest nadal widoczna. Plany zupełnej eliminacji odry, ustalone zgodnie z Global Vaccine Action Plan na 2020 rok, nie wydają się więc obecnie możliwe do zrealizowania. Za co możemy podziękować antyszczepionkowcom.

[…]

Wbrew temu, o czym kłamał Wakefield (tu, i tu, i tu), szczepionka MMR (measles, mumps, rubella, przeciw odrze, śwince i różyczce – taką skojarzoną szczepionkę stosujemy m.in. w Polsce) jest świetnym preparatem, znakomicie i wielokrotnie przebadanym, wysoce skutecznym oraz bezpiecznym. Dzięki niej w wielu krajach znacząco spadła liczba zachorowań i zgonów z powodu odry, a także liczba ciężkich powikłań. Ponadto dzięki MMR populacja uzyskuje tzw. odporność zbiorową. Szczepionka nie tylko chroni przed chorobą osoby zaszczepione, ale także obniża ryzyko rozprzestrzeniania wirusów (i w konsekwencji ryzyko infekcji) na osoby, które pozostają wrażliwe (bo z różnych powodów nie mogły być zaszczepione). Odporność zbiorowa zależy od liczby zaszczepionych osób – liczba ta musi przekroczyć tzw. próg odporności zbiorowej, czyli taki procent odpornych osób, który wystarczy, aby spadła zapadalność na daną chorobę. Dla infekcji bardziej zaraźliwych próg ten jest wysoki (dla odry wynosi 95%). Co oznacza, że aby zachować odporność zbiorową w przypadku odry, wszyscy powinni zostać zaszczepieni (jeśli tylko nie ma medycznych przeciwwskazań), a ponadto, że każdy głupi i zbrodniczy pomysł, który ma na celu zniechęcanie ludzi do szczepień, szybko powoduje zmniejszenie liczby szczepiących się osób, a w rezultacie zwiększenie liczby chorujących, aż do wybuchu epidemii. Co obecnie zaczynamy niestety obserwować coraz częściej.

Szczepionka przeciw odrze działa doskonale! Wykres z: “Immunisation against infectious disease – The Green Book”, wydanej przez brytyjski Department of Health. Zmodyfikowany za zgodą właściciela praw autorskich i opublikowany w: Krawczyk E. Szczepienia – wspaniałe osiągnięcie nauki i medycyny. Wszechświat, tom 112, 07-08-09.2011. Źródło: publikacja nr 4.

Literatura:

    1. A Treatise on the small-pox and measles. Abū Bakr Muḥammad ibn Zakarīyā Rāzī. January 1, 1848, Sydenham Society.
    2. Moss WJ. Measles. Lancet 2017; 390: 2490–502
    3. Krawczyk E. ODRA. CZY POWINNIŚMY BAĆ SIĘ EPIDEMII? Krytyka Polityczna, 20.09.2018 https://krytykapolityczna.pl/nauka/odra-czy-powinnismy-bac-sie-epidemii/
    4. Krawczyk E. Szczepienia – wspaniałe osiągnięcie nauki i medycyny. Wszechświat – Pismo Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. Kopernika, Tom 112, 07-08-09.2011 https://sporothrix.files.wordpress.com/2012/01/krawczyk-wszechswiat.pdf

K. Mięsak Kaposiego – pocałunek anioła śmierci

Fragment Angels in America w ramach “National Theatre: 50 Years on Stage”, emisja TV: 14.02.2014. Bohater grany przez Andrew Scotta (z prawej) pokazuje obecną na wewnętrznej stronie ramienia charakterystyczną zmianę skórną właściwą dla mięsaka Kaposiego u chorego zakażonego wirusem HIV.

Notka o mięsaku Kaposiego znajduje się tutaj, zapraszam:

Mięsak Kaposiego – pocałunek anioła śmierci

J. Wirus JC – czyli co wspólnego mają koktajl, feminizm i mikroskop elektronowy

Pełen tekst notki znajduje się tutaj: Co wspólnego mają koktajl, feminizm i mikroskop elektronowy? Kilka słów o wirusie JC

Postępująca wieloogniskowa leukoencefalopatia jest chorobą demielinizacyjną, co oznacza, że wirus JC niszczy oligodendrocyty (komórki gleju odpowiedzialnej za tworzenie osłonek mielinowych w ośrodkowym układzie nerwowym), co w konsekwencji powoduje uszkodzenie i rozpad osłonek mielinowych w mózgu. Osłonka mielinowa odgrywa istotną rolę w przewodzeniu bodźców nerwowych, zatem przy jej uszkodzeniu dochodzi do objawów ubytkowych. Ogniska demielinizacji w mózgu odpowiedzialne są za objawy kliniczne PML: zaburzenia funkcji motorycznych, upośledzenie widzenia i zaburzenia mowy, zaburzenia poznawcze, a także porażenie mięśni. Często opisywanymi problemami u pacjentów są: niezdarność, niemożność utrzymania równowagi, narastające osłabienie mięśni (często z jednej tylko strony ciała), podwójne lub zamglone widzenie, utrata czucia, bóle głowy, a także zmiany w zachowaniu, dezorientacja czy zmiany osobowości. Jeżeli zniszczenia dokonywane przez wirusy dotyczą płatów ciemieniowych lub potylicznych, PML może być również przyczyną tzw. zespołu obcej ręki.

„Stukam na maszynie prawą ręką. Lewą musiałem przywiązać do poręczy fotela, bo była przeciwna. Wyrywała papier z maszyny, nie dała się udobruchać żadnymi argumentami, a przy krępowaniu podbiła mi oko. Jest to skutek podwojenia. Każdy ma w głowie dwie półkule mózgu połączone wielkim spoidłem. Po łacinie corpus callosum. Dwieście milionów białych włókien nerwowych łączy mózg, żeby mógł zebrać myśli, ale już nie u mnie. Ciach i po wszystkim. I nawet nie było żadnego ciachnięcia, tylko ten poligon, na którym księżycowe roboty wypróbowywały nową broń. Napatoczyłem się tam zupełnie przypadkowo.” [Stanisław Lem, Pokój na Ziemi]

 

Z lewej: piękne zdjęcie jądra oligodendrocytu, pochodzące z publikacji Zu Rhein i Chou, Science, 1965 (zacytowana, nr 1). Strzałki pokazują błonę jądrową, VP to „cząstki przypominające papowawirusy”, C – resztki chromatyny. Powiększenie około 56100 razy. Z prawej: schemat zakażenia wirusem JC. Wirusy wnikają do jamy ustnej człowieka, wędrują (najprawdopodobniej drogą krwi) do narządów takich jak nerki, a także do mózgu. Kiedy w organizmie dochodzi do immunosupresji, wirus ulega zmianom powodującym, że może namnażać się w istocie białej mózgu, co prowadzi do rozwoju postępującej wieloogniskowej leukoencefalopatii (schemat pochodzi z zacytowanej publikacji nr 2).

 

Literatura:
1. Gabriele M. Zu Rhein and Shi-Ming Chou. Particles Resembling Papova Viruses in Human Cerebral Demyelinating Disease. Science 1965; 148: 1477-1479
2. Pietropaolo V et al. John Cunningham virus: an overview on biology and disease of the etiological agent of the progressive multifocal leukoencephalopathy. New Microbiologica 2018; 41: 179-186
3. Hassan A, Josephs KA. Alien Hand Syndrome. Curr Neurol Neurosci Rep 2016; 16: 73

I. Immitis znaczy “srogi”

Po drugie, Coccidioides immitis lubi suszę. Wyobraźcie sobie westernowe klimaty, z kompletnie wysuszoną ziemią, z rosnącymi tu i ówdzie kaktusami i krzewami kreozotowymi, gdzie co jakiś czas wiatr gna tumany piasku i pyłu, czasem nawet powodując powstawanie burz piaskowych. Albo tereny, gdzie grunt bywa wstrząsany dzięki trzęsieniom ziemi. Albo nawet rozległe pola uprawne, gdzie maszyny rolnicze czy samochody wzbudzają chmury kurzu. W takich warunkach właśnie żyje grzyb Coccidioides immitis. Mikroorganizm preferuje gleby zasadowe, piaszczyste, w klimacie zbliżonym do półpustynnego, gdzie temperatury dochodzą do 45°C, a krótkie okresy deszczowe stymulują produkcję zarodników. Zazwyczaj bytuje na powierzchni gruntu, a w szczególnie gorących okresach schodzi na głębokość 20 centymetrów.

A o tym, co Coccidioides immitis wyprawia w Kalifornii, przeczytacie w pełnym tekście notki, który znajduje się tutaj: Immitis znaczy „srogi”

 

Coccidioides immitis. Z lewej: podzielone strzępki C. immitis z powstającymi artrokonidiami. Z prawej: barwienie PAS ukazujące sferulę z rozwijającymi się wewnątrz endosporami (źródło: CDC/ Dr. Lucille K. Georg, domena publiczna)

H. Haemophilus influenzae i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych

Ryc 1. Występowanie inwazyjnych zakażeń spowodowanych przez Haemophilus influenzae typu b (Hib) w USA, w latach 1980-2012, u dzieci poniżej 5. roku życia. Wpływ szczepień na występowanie tych zakażeń jest niezaprzeczalny. W prostokątach zawarte są informacje, kiedy zarejestrowano do stosowania: pierwszą polisacharydową szczepionkę przeciw Hib dla dzieci w wieku 18 miesięcy i starszych (w górnym); pierwszą szczepionkę skoniugowaną dla dzieci w tym samym wieku (w środkowym); oraz pierwsze szczepionki przeciw Hib dla niemowląt od 2. miesiąca życia (w dolnym). (Źródło: CDC, z: Briere EC et al. Prevention and Control of Haemophilus influenzae Type b Disease. Recommendations of the Advisory Committee on Immunization Practices (ACIP). CDC MMWR 2014; 63 (1))

Cała notka na temat Haemophilus influenzae znajduje się tutaj: H. Haemophilus influenzae i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych