Umysł we mnie wezbrał wraz z gałkami ocznymi, czyli naturalne leczenie AIDS

Ostatnio skutecznie i oryginalnie leczyliśmy raka, teraz czas na inna plagę ludzkości, czyli AIDS. Wszyscy oczywiście wiemy, czym jest AIDS, czyż nie? Wirus HIV i te sprawy. Otóż wcale nie.

[…] Jedna z teorii (dr H.Clark – „Kuracja życia”) głosi, że odpowiedzialna za wyzwolenie i rozwój wirusa HIV jest przywra jelitowa, jeden z najgrożniejszych pasożytów rezydujących w ciele człowieka. Jeśli przywra rozwinie się w grasicy, obniża sie odporność i wirus HIV się uaktywnia, a następnie przenosi się do innych tkanek, np. na śluzówkę prącia lub pochwy. Dowodem na potwierdzenie tezy jest fakt, że w każdym przypadku (100% przypadków) stwierdzonej choroby AIDS, odkryto tego pasożyta (przywrę) i zawsze w obecności benzenu, który jest jakby pożywką dla rozwoju przywry jelitowej w grasicy. Zlikwidowanie przywry a przede usunięcie benzenu z ustroju i powstrzymanie jego dalszego wchłaniania może powstrzymać rozwój choroby. Tylko trwała eliminacja benzenu pozwoli na regeneracje grasicy i szpiku kostnego. Dzięki temu powróci odporność na czynniki chorobowe, które nagromadziły się w naszych organizmach przez lat.[…]

Jakie to wszystko jest logiczne. Eliminujemy benzen (benzen???) z organizmu. Ten benzen, który każda/każdy z nas wcina na śniadanie, i który magazynowany jest w grasicy (tej grasicy na mostku, rzecz jasna). A w grasicy siedzi przywra (jelitowa, jak sama nazwa wskazuje), która  j a k b y żywiąc się benzenem (benzenem? nie mogę jakoś przejść do porządku dziennego nad tym benzenem) nie pozwala na regenerację szpiku kostnego. Stąd AIDS. HIV też ma tam swoją rolę do odegrania, ale któż nim by się tam przejmował.

Co należy zrobić w tak dramatycznym przypadku? Leczyć sokiem Noni. Niszczy on komórki wirusa HIV, dzięki obecności pewnego, ekhm, a n t r a h i n o n u (antra – czego?). […] W 1994r. grupa japońskich naukowców wyizolowała z noni pewien antrahinon, wykazujący działanie cytopatyczne (niszczące komórki) w przypadku wirusa HIV. […]

Pewien pan opisuje historię choroby swej siostry, leczonej tymże sokiem. […] U mojej siostry, która była pielęgniarką od 12 lat, zdiagnozowano HIV — pozytywny i określono jako stan PML. PML jest rzadką i bardzo śmiertelną odmianą AIDS. Dawano jej najwyżej dwa miesiące życia. W skrócie PML to AIDS mózgu.[…]

HIV-pozytywny, w odróżnieniu od HIV-negatywnego, powoduje PML. Wprawdzie PML to tak naprawdę postępująca wieloogniskowa leukoencefalopatia, której czynnikiem etiologicznym jest wirus JC, ale znowu – któż by sie tym przejmował? Ważne, że sprzedamy frajerom więcej soku Noni siostra wyzdrowiała: […] tomografia komputerowa wykazała zmniejszenie plamy na jej mózgu z 70 procentu masy do 3 procent […], cokolwiek by to znaczyło.

Dlaczego sok Noni jest taki wspaniały? Bo […] Noni dostarcza człowiekowi: nowych zapasów energii, wzmacnia system immunologiczny, reguluje życie emocjonalne, łagodzi depresje, działa na przedstawicieli obydwu płci jak biologiczna Viagra (no pewnie – dopisek mój), zwalcza bóle.[…] Co to ma wspólnego z AIDS? Eeee, nic? Nie szkodzi, ważne, że sok Noni zawiera nieznany dotąd nauce alkaloid o niesamowitych właściwościach. […] Poprzez szereg biochemicznych procesów,  xeronina  staje się substancją przywracającą  komórkom z zaburzonymi funkcjami powrót do ich normalnej pracy i funkcji, a w komórkach zdrowych wspiera prawidłowe ich działanie. Fenomen działania Noni polega właśnie na tym, iż xeronina w ten sposób pomaga naprawiać się chorym komórkom, a więc leczy je z choroby, przywracając im pierwotne zdolności życiowe i biochemiczne! Utrzymując od tej pory organizm w biochemicznej równowadze i zdrowiu![…] Rzeczywiście, fenomenalne. Wspiera, a więc naprawia, a kiedy naprawi to są naprawione. Nigdy bym na to nie wpadła.

No dobra, ale nie samym sokiem Noni człowiek się leczy z AIDS. Sprzedawcy soku Noni reklamują również VirAgo – czyli coś, co bez problemu walczy z opryszczką, grypą i wirusem HIV.

[…] W badaniach laboratoryjnych prof. Valerii Szedlak-Vadoc, opracowany przez nią naturalny skład nowoczesnego suplementu przeciw wirusom – VirAgo, okazał się zdolny do selektywnego hamowania autoreprodukcji wirusa. W skład VirAgo weszły najsilniejsze ekstrakty ziół: wyciąg z liści oliwek, Echinacea Root, cat’s clow, Pau d’Arco, Barc, Chelated Zinc i L-lizyna. Pobudzając system odpornościowy, VirAgo przyczynia się szczególnie do zwalczania przez organizm infekcji wirusowych oraz różnych chorób, których podłożem mogą być rotawirusy np.: zapalenie układu oddechowego, gardła i uszu, cukrzyca typ I, wodne lub ropne wysięki powodujące zapalenie stawów i innych chorób reumatoidalnych (choroba Reitera), choroby tarczycy (choroba Hashimoto lub Gravesa-Basedowa – thyreoidisis), białaczka szpikowa, choroby skórne (rumień zakaźny, pęcherzyca ) i wiele innych. […]

No jak najsilniejsze ekstrakty, to nie mam pytań. Zacukałam się tylko nieco przeczytawszy, że rotawirusy powodują cukrzycę czy białaczkę. Zastanowiłam się też, co to, do cholery, ma wspólnego z HIV, ale pomyślałam sobie, że pewnie cytowana pani profesor ma na pewno rację. W końcu to profesor, więc się zna. Zresztą tu jest, ekhm, odpowiedź:

[…] Osobom cierpiącym na infekcje chroniczne wywołane wirusem grypy, zamiast szkodliwej dla organizmu antybiotykoterapii, zaleca się stosowanie alternatywnych środków typu VirAgo. Epsteina-Barra, w chorobach wirusowych opryszczki zapobiega nawrotom choroby, wspomaga leczenie wirusowego zapaleniu wątroby typu „A’, „B” i „C” i innych infekcji opornych na działanie antybiotyków. Składniki VirAgo także opóźniają działanie wirusa HIV, hamując jego autoreprodukcję.[…]

Coś tam Epsteina-Barr (tak się nazywa ten wirus, bo pani Barr była kobietą, zupełnie jak Skłodowska-Curie), alfabetyczne wirusy zapalenia wątroby (trzy literki to maksimum wiedzy pani profesor), aż wreszcie doszliśmy do HIV i hamowania jego autoreprodukcji. Kul.

Ale to nie koniec terapii przeciw HIV i AIDS. Nie zapominajmy o grzybie Shitake, który jest skuteczny, bo jest skuteczny, a nawet bardziej:

[…] W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych zaobserwowano iż Shitake zapobiega rozmnażaniu się w tkankach wirusa HIV, który jest odpowiedzialny za chorobę AIDS. Badacze z Japońskiej Akademii Medycznej w Yamaguchi doszli do wniosku, że działanie ochronne wyciągu z grzyba Shitake powstrzymuje znaną działalność wirusa HIV uszkadzającą tkanki. Francuscy naukowcy już ponad dziesięć lat temu wykazali, że stosowanie lentinianu w przypadku chorych na AIDS i nosicieli wirusa HIV jest bardzo efektywne. Japońscy badacze uważają natomiast iż ekstrakt z grzybów Shitake jest bardziej skuteczny przy leczeniu AIDS niż zwykłe syntetyczne leki.[…]

Dobre jest również kopanie wirusów prądem (prąd działa znakomicie na proces odwrotnej transpirazy):

[…] Zapper wg dr Becka okazuje się być wyjątkowy skuteczny w neutralizowaniu HIV oraz eleminacji wielu innych organizmów chorobotwórczych. […] To bardzo delikatne i łagodne elektryzowanie krwi nie zabija żadnych wirusów ani krwinek. Drobne prądy natomiast zmieniają i blokują zdolność zewnętrznej powłoki białka wirusa do przyczepiania się do limfocytów (proces odwrotnej transpirazy). Powoduje to związanie wirusa HIV z komórką żywiciela (limfocyty T1; CD42), w wyniku czego wirus zostaje, jak należy przypuszczać, zneutralizowany, unieruchomiony i ostatecznie wydalony z ciała.[…]

Wirus  p r z y p u s z c z a l n i e  jest wydalony, przeciwciała jednakowoż zostają. Lecz jest to sytuacja normalna. […] Najczęściej jest jednak tak, że wynik testu na przeciwciała HIV jest taki sam, nawet po pełnej remisji, lecz jest to sytuacja normalna, ponieważ już przez całe życie będzie się miało przeciwciała, tak jak jest to w przypadku dziecięcych chorób, takich jak odra, ospa wietrzna lub świnka. […] Poza tym zapper jest taki fajny i tak fajnie leczy i inne choroby: […] Przy okazji wiele innych chorób, włączając w to raka, może zniknąć w wyniku elektryzacji i zażywania koloidu srebra, oraz odtruwania ozonowaną wodą. […] 

Wibracje wahadełek też są niezłe. Stukamy się nimi w główkę? Otóż nie – […] Umieszczamy je nad głową chorego, nad splotem słonecznym lub nad konkretnym chorym organem. Wydajemy polecenie mentalne ”Wysyłaj lecznicze wibracje leku ”[…], a one:

[…] Pomocniczo używany jest on (wahadło Mocrea – dopisek mój) też w leczeniu zapalenia wirusowego wątroby typu B, terapii antyrakowej (hamuje rozwój guzów, zapobiega przerzutom, łagodzi skutki radio- i chemioterapii) oraz w leczeniu AIDS (zwiększa liczbę przeciwciał).[…]

(Choć przyznać trzeba akurat producentom tych wahadełek, iż piszą, że jest to tylko terapia wspomagająca i nie zastąpi ona konsultacji lekarskiej. Takie zastrzeżenie nie jest zbyt często spotykane na podobnych stronach.)

Nie należy także zapominać o fascynującej terapii dra Ashakara, czyli NIA (natural infection absorption). Wprawdzie głównie dotyczy ona leczenia raka, bo zasadą jej jest usunięcie karcynogenów, ale z zakażenia HIV też leczy.

Jak usuwa się te karcynogeny? Z pomocą przychodzi czosnek i cieciorka. I podwójnie (Nie pojedynczo, nie potrójnie. Podwójnie jest złożona. Nie raz, nie trzy razy…) złożona ściereczka. Własnoręcznie. W obrębie pierścionka. O matko.

[…] Proponuje na nodze (poniżej kolana) na noc przyłożyć rozdrobniony czosnek (najlepiej w obrębie pierścionka) i zakleić plastrem. Kiedy zrobi się bąbel, należy go przeciąć i na taką „sączącą się ranę” dać… cieciorkę (ciecierzycę). Na wierzch w podwójnie złożonej ściereczce z wyciętym kołem z jednej strony przykładać liść kapusty (aby rana nie wysychała). Zabandażować ranę. Dwa razy dziennie przez dwa miesiące trzeba wymieniać cieciorkę (która pęczniejąc zbiera wraz z limfą kancerogeny), ranę wokół dezynfekować. Każdy jest w stanie własnoręcznie przeprowadzić taką kurację oczyszczającą.[…]

Oczywiście, nie wszyscy uzdrowiciele są tak zacofani, żeby wierzyć, iż AIDS wywoływany jest przez HIV. Zdaniem dra Rybczyńskiego, istotą choroby AIDS jest: […] Z wyżej przytoczonych obserwacji i doświadczeń wynika, że wirusy są najmłodszą postacią wzrostu grzybka Penicillium, a ponieważ choroba AIDS jest pochodzenia wirusowego, jest ona więc swego rodzaju chorobą nowotworową (grzybiczą). […]

Piękne zdanie (wezmę je se na jakąś sygnaturkę, czy co?). I trafia w sedno sprawy. Łatwo też wywnioskować, że skoro AIDS jest chorobą nowotworową czyli grzybiczą, można ją leczyć krzemem. Który moduluje metabolizm krzemowy w ludzkim organizmie. Oczywiście. Doktor Rybczyński wyleczył w ten sposób cztery osoby. Ma na to dowody. Na przykład jeden pacjent zadzwonił do niego i powiedział, że dobrze się czuje.

I to przestaje być śmieszne. Chociaż wróć – to przestało być śmieszne już bardzo dawno temu. A tak w zasadzie to w ogóle nie było. Nigdy. Kiedy pomyśli się o tych wszystkich szarlatanach, którzy żerują na ludzkim nieszczęściu, sprzedając za spore pieniądze witaminki albo i gorsze rzeczy, i łudzą w ten sposób nadzieją. Którzy wmawiają bzdury i propagują jakieś idiotyczne i szkodliwe terapie. Kiedy pomyśli się o tych, którzy w ogóle zaprzeczają etiologii AIDS, twierdząc, że wszystko przez ogólnoświatowy spisek naukowców i big pharmy, który ma i miał na celu wyniszczenie Afryki, zdjęcie odium z homoseksualistów, a AIDS przede wszystkim jest skutkiem stosowania toksycznych leków antyretrowirusowych. I azotynów rzecz jasna.

To już nie są bzdety w stylu balansowania pola magnetycznego człowieka przez kryształowe misy, wielorybów, które przez wibrowanie uwalniają w nas starożytną mądrość czy tachyonów będących źródłem wszelkich częstotliwości. Tu, cholera, cierpią, chorują i umierają ludzie.

17 uwag do wpisu “Umysł we mnie wezbrał wraz z gałkami ocznymi, czyli naturalne leczenie AIDS

  1. Zapper wg dr Becka okazuje się być wyjątkowy skuteczny w neutralizowaniu HIV oraz eleminacji…

    Ciekawym, co to jest ELEMINACJA. Kwerenda poprzez Google pokazuje, że eleminacja występuje dość szeroko w wielu dziedzinach życia społęcznego, ale nie znalazłem nigdzie definicji. Głupio mi nie wiedzieć, co znaczy tak szeroko używane (i ważne) słowo.
    A przecież ponoć jestem wykształcony. Łoszukali mje!

  2. No przykro mie bardzo, ale mie też łoszukali. Bo ja nie wiem ani co to eleminacja, ani transpiraza, nie mówiąc już o groŻnych pasożytach.

  3. Dzieci, dzieci, uczcie się, boście słabo wykształcone!

    Eleminacja to emanacja elementów, to wszak takie proste. Pod wpływem prądu elementy takie jak krzem emanują i zabijają wirusy, grzyby i nowotwory.

    Mnie z kolei niebezpiecznie zaczynają fascynować soki Noni… Ale to może na blogi od 18 lat ;-)

  4. A czyż emanacja elementów nie byłabyż elemanacją? Ale ja niedokształcona, to pewnie nie mam racji.

    I nie bądź taki skromny z tą Winoną. Mów szczegółowo i dogłębnie, co Cię w niej fascynuje, nie wstydź się :-P

  5. Odwrotna transpiraza – enzym powodujący wparowywanie wody z powrotem do liści.

    Antrahinon – węgiel mięszany z chininą. Albo z chlorchinaldinem.

  6. @ Gammon No.82
    Eleminacja, czyli zatrucie papierosami LM szalenie mi się podoba :-). Transpiraza też. Mam wątpliwości jedynie co do antrahinonów. Wszystko ma „ch’, a nie „h”. Może więc antrahinony to taki rodzaj specjalnych hinolonów, uzywanych w leczeniu zakażeń hlamydiami? Dodam, że w połączeniu z węglem, rzecz jasna.

    @Ztrewq
    Life is brutal :-)

    @Ray
    No wiesz co? Przeinaczasz cały geniusz tej terapii. Nie kapustą, tylko cieciorką. No.
    :-)

  7. Brałam kiedyś liść oliwny, pomógł na problemy skórne, ale na AIDS nie, shit. Za to przeszło mi ostatnio po sushi, pewnie dlatego, że pan dodał grzyby shitake.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s